Inwestycja może mieć pozytywny wpływ na całą słowacką gospodarkę. W samej fabryce zatrudnienie znajdzie 2400 pracowników. Wcześniej Hyundai, który w 10 procentach jest własnością koncernu DaimlerChrysler, ograniczył wybór lokalizacji do dwóch krajów, odrzucając oferty Czech i Węgier. Polska i Słowacja ostro rywalizowały o względy Koreańczyków proponując szereg
udogodnień inwestycyjnych, ale Słowacja okazała się lepsza jeżeli chodzi o koszty pracy i infrastrukturę. O jej wyborze media spekulowały już wczoraj, co spowodowało wzrost kursu słowackiej korony. Z przewagi strony słowackiej zdają sobie sprawę również polscy politycy. "Hyundai kierował się tym, że są tam lepsze warunki infrastrukturalne. Jest bocznica
kolejowa, której u nas nie ma, jest droga dojazdowa, są mieszkania, gdzie można natychmiast sprowadzić część robotników koreańskich. Tego polska lokalizacja nie ma" - powiedział wicepremier Jerzy Haunser w wywiadzie dla Polskiego Radia. "Zapewne także problemem były koszty pracy, przy czym są to z jednej strony wynagrodzenia i nie sądzę, by powinno się je obniżać, oraz obciążenia nakładane na wynagrodzenia, związane z bardzo wysokimi transferami socjalnymi i to próbujemy zmienić" - dodał. Hyundai nie jest pierwszym koncernem motoryzacyjnym, który wybiera Słowację kosztem
Polski. W zeszłym roku podobnego wyboru dokonał francuski PSA Peugeot-Citroen, który na Słowacji zainwestował 700 milionów euro. Hyundai chce powtórzyć sukces samochodów Kia na rynku amerykańskim w Europie i
zwiększyć ich sprzedaż do 500.000 rocznie w 2008 roku z 240.000 szacowanych na ten rok.