"Jesteśmy przekonani, że Belka wygra i sformuje nowy rząd. To będzie oznaczało powrót względnej stabilizacji politycznej po długim okresie niepewności" - napisali w dzisiejszym raporcie analitycy banku. "Niepewność polityczna była kluczowym czynnikiem osłabiającym złotego w ubiegłym
roku. Polska waluta wzmocniła się wyraźnie przez ostatnie sześć tygodni, ale widzimy pole do dalszej aprecjacji przez resztę roku" - uważa Goldman Sachs.
Bank rekomenduje otwieranie krótkich pozycji dolar/złoty, czyli grę na umocnienie polskiej waluty, z automatycznymi zleceniami sprzedaży - na wypadek zaistnienia negatywnego scenariusza - ustawionymi na poziomie 3,8250 złotego. W czwartek rano złotego wyceniano na 3,77-78 za dolara.
Złoty, który w 2003 roku stracił 14 procent wobec euro, w ostatnich tygodniach
umocnił się do wspólnej waluty i dolara o odpowiednio cztery i sześć procent, ponieważ wielu graczy stawiało na wygraną Belki. Analitycy i zarządzający są zdania, że zwycięstwo rządu w popołudniowym głosowaniu może spowodować krótkotrwały spadek złotego, ponieważ jest już ono wliczone w ceny. Tym