Zdaniem UOKiK podstawą wszczęcia 2 kwietnia postępowania przeciwko Tele2 były liczne skargi konsumentów zarzucających operatorowi stosowanie praktyk naruszających ich prawa.
"Zwracając się o interwencję do urzędu, abonenci operatora podnosili m.in., że nie byli informowani o konieczności powiadomienia Telekomunikacji Polskiej o rezygnacji z usług preselekcji świadczonych przez operatora. W praktyce skutkowało to tym, że pomimo odstąpienia od umowy z Tele2, połączenia telefoniczne były nadal przez niego wykonywane" - czytamy w komunikacie.
Jednocześnie prezes UOKiK zakwestionował pobieranie od abonentów opłat za szczegółowy wykaz wykonanych połączeń telefonicznych w przypadku uwzględnienia reklamacji.
W sytuacji, w której operator nie zastosuje się do prawomocnej decyzji prezesa UOKiK i nie zaprzestanie działań naruszających prawo, możliwe będzie nałożenie na niego kary do 10 tys. euro za każdy dzień zwłoki w wykonaniu żądań UOKiK.
Przedstawiciele operatora w specjalnym wtorkowym komunikacie prasowym zauważają, że w toku postępowania Tele2 wyjaśniło UOKiK wszystkie sporne kwestie.