O godzinie 12.10 akcje Prokomu zniżkowały o 6,5 procent do 145,0 złotego. Było to największy procentowy spadek kursu wśród spółek wchodzących w skład indeksu WIG20, który w tym czasie tracił 0,9 procent. Od połowy września papiery Prokomu potaniały już o ponad 17 procent i znalazł się dziś na poziomie najniższym od lipca 2003 roku. "Zniżka jest cały czas efektem korekty raportu półrocznego. Narasta też wśród inwestorów przekonanie, że trzeci kwartał też nie będzie nadzwyczajny. Większość kontraktów przesunęła się w czasie" - powiedział makler jednego z czołowych biur maklerskich. Przedstawiciele biura prasowego Prokom Software odmówili komentarza w sprawie spekulacji rynkowych. Prokom swój raport kwartalny publikuje 10 listopada. Na początku października Grupa Prokomu Software podała w raporcie półrocznym, że podwoiła stratę za pierwsze półrocze do 7,1 miliona złotych, głównie z powodu rezerw i zmian podatku odroczonego. W raporcie kwartalnym Prokom podawał, że jego strata za pierwszych sześć miesięcy 2004 roku wyniosła 3,33 miliona złotych.

Dodatkowo w połowie września duży pakiet swoich akcji sprzedał na rynku prezes i główny akcjonariusz Prokomu Ryszard Krauze, co wielu inwestorów odebrało negatywnie. Mimo złych wiadomości, część analityków sądzi, że akcje spadły już do takiego poziomu, który może być już atrakcyjny do kupna. "To fakt. Prokom nie ma ani dobrej prasy, ani dobrej opinii na rynku. Ten rok pod względem zysków może być nieudany, ale w przyszłym sytuacja może się poprawić. Akcje już tak spadły, że robią się powoli atrakcyjne" - powiedział Tomasz Krukowski, analityk w DM BZ WBK, który ma wydaną rekomendację "akumuluj" dla papierów tej spółki. Prokom cały czas przygotowuje się do dużych kontraktów. Firma liczyła, że w trzecim kwartale podpisze długo oczekiwane umowy wykonawcze wynikające z kontraktu generalnego z PZU. Analitycy spodziewają się, że dojdzie do tego dopiero w przyszłym roku.

((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))