"Mam głębokie przeświadczenie, że proces prywatyzacji GPW zakończy się w pierwszej połowie 2005 roku. Ten proces będzie sprzyjał efektywności funkcjonowania tego podmiotu, na przykład gdyby sam był notowany na GPW. Miałby wówczas niższe koszty funkcjonowania i mógłby wprowadzić niższe opłaty, co zwiększy napływ nowych inwestorów" - powiedział ISB Bartkiewicz.
"Gdyby się to nie udało, wówczas wybory parlamentarne, przy założeniu, że odbędą się w maju, mogą opóźnić cały proces nawet o półtora roku" - dodał.
Przetarg na wybór doradcy prywatyzacyjnego GPW został ogłoszony w sierpniu. We wtorek resort skarbu podał, że wyłonił krótką listę wyłaniając trzy podmioty zaproszone do negocjacji, podczas trwającego obecnie procesu wyboru doradcy przy prywatyzacji giełdy.
Resort podał w komunikacie, że zaproszenie do negocjacji otrzymali: Rothschild Sp. z o.o., konsorcjum złożone z McKinsey & Company Poland Sp. z o.o., Centralny Dom Maklerski Pekao SA, Ernst & Young Audit Sp. z o.o., oraz konsorcjum Citigroup Global Markets Polska Sp. z o.o. i Dom Maklerski Banku Handlowego.
Strategia rozwoju rynku kapitałowego na lata 2004-2010, tzw. Agenda Warsaw City, zakładała wybór doradcy prywatyzacyjnego dla GPW do końca czerwca tego roku, zaś prywatyzację giełdy w 2005 roku. W momencie tworzenia GPW w 1991 roku zarząd GPW uważał, że powinna ona być sprywatyzowana w ciągu dwóch lat.