Reklama

Ivax na razie nie zainteresował polskich funduszy

WARSZAWA (Reuters) - W trakcie pierwszego dnia notowań na warszawskiej giełdzie akcje amerykańskiej spółki farmaceutycznej Ivax wzrosły o ponad 30 procent, jednak obrót był mizerny, gdyż polscy inwestorzy instytucjonalni nie zainteresowali się firmą. Do godziny 14.36 jedynie 1,6 miliona akcji Ivaksu zmieniło właścicieli, co stanowi 0,5 procent całkowitych piątkowych obrotów. Kurs zwyżkuje obecnie o 17,9 procent do 59 złotych.

Publikacja: 10.12.2004 15:00

Akcje Ivaksu zadebiutowały na warszawskiej giełdzie po 50,5 złotego za sztukę, czyli 2,4 procent powyżej ceny odniesienia, ustalonej w oparciu o cenę czwartkowego zamknięcia z American Stock Exchange (Amex).

"Nie ma obrotu na tym papierze, więc ciężko nazwać tę cenę rynkową. Wygląda to raczej na atak spekulacyjny" - powiedział Ryszard Rusak, zarządzający w TFI Union Investment. Zarządzający uważają, że dzisiejszy wzrost Ivaks zawdzięcza działaniom animatora rynku, czyli DM Banku Handlowego.

Wejście Ivaksu na polski parkiet związane jest z przejęciem kontroli nad Polfą Kutno. Amerykańska firma oferował za akcje Polfy 340 złotych płacąc własnymi walorami, za jedną akcję Polfy akcjonariusze polskiej firmy otrzymają nieco ponad 7 akcji Ivaksu. To wyceniło polską spółkę na 638 milionów złotych.

"Po co mielibyśmy kupować Ivax? Mówiąc szczerze spodziewamy się, że prędzej, czy później Amerykanie wycofają się z warszawskiej giełdy" - powiedział inny zarządzający. Dzięki debiutowi Ivaksu, kapitalizacja warszawskiej giełdy zwiększyła się o ponad 4 miliardy dolarów do 81 miliardów dolarów. Ivaks jest trzecią po Banku Austria i węgierskim Borsodchemie zagraniczną spółką notowaną w Warszawie. Prezes Polfy Janusz Guy powiedział w piątek, że Polfa zostanie wycofana z giełdy prawdopodobnie w pierwszym półroczu przyszłego roku.

W ciągu ostatnich siedmiu lat Polfie Kutno udało się przeprowadzić restrukturyzację i z państwowego zakładu produkującego tabletki, substancje narkotyczne, płyny infuzyjne, pasze dla zwierząt oraz odżywki dla sportowców, który zatrudniał blisko 1700 osób stała się nowoczesną fabryką, koncentrującą się jedynie na produkcji tabletek. Obecnie w Kutnie produkowanych jest kilkadziesiąt leków w formie tabletek, kapsułek i proszków, które sprzedawane są do aptek. W zaawansowanej technologicznie fabryce, mogącej pochwalić się certyfikatem GMP pracuje około 140 osób. Reszta - ponad 250 osób zajmuje się sprzedażą i marketingiem. Ivax chce połączyć Polfę ze swym polskim, niewielkim oddziałem i rozwijać fabrykę w Kutnie. Amerykanie nie wykluczają, że do Polski mogłaby zostać przeniesiona produkcja części leków generycznych z Europy. Polska mogłaby stać się centrum operacji na Europę Centralną, choć Ivax ma już fabrykę w Czechach.

Reklama
Reklama

((Autor: Paweł Kozłowski; Redagowała: Olga Markiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama