W listopadzie Sejm - wbrew stanowisku rządu - ostatecznie uchwalił 50-proc. stawkę podatku PIT dla najbogatszych Polaków. Prezydent podpisał całą ustawę podatkową na 2005 rok w miniony czwartek.
Ponieważ jednak prezydent nie podpisał ustawy tak, aby podatnicy dowiedzieli się o zmianach z "Dziennika Ustaw" co najmniej na miesiąc przed ich wprowadzeniem - czyli do końca listopada - stawka taka może zostać zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego.
"W całej tej sytuacji widać jak nieodpowiedzialna to była decyzja [uchwalenie przez Sejm czwartej stawki podatkowej - przyp. ISB]" - powiedziała Bochniarz.
"Liczyliśmy, że prezydent sam zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego, co byłoby logiczne, ale skoro tego nie zrobił, my to zrobimy" - dodała. Argumentując swoją decyzję PKPP powołuje się na wcześniejsze orzeczenia Trybunału.
"W kilku orzeczeniach Trybunału wskazywano, że zmiany dotyczące obciążeń podatkowych powinny być dokonywane z odpowiednim wyprzedzeniem. Takim odpowiednim wyprzedzeniem w opinii Trybunału jest okres jednego miesiąca przed końcem poprzedniego roku podatkowego" - powiedział Rafał Iniewski, dyrektor departamentu prawnego PKPP.