Reklama

Hausner liczy na realizację planu w 66-75%, bilans na wiosnę

Warszawa, 23.12.2004 (ISB) - Wicepremier Jerzy Hausner liczy, że plan naprawy finansów publicznych zostanie wykonany w 66-75%, a całkowite rozliczenie zostanie zrobione na wiosnę 2005 roku. Tzw. plan Hausnera miał na celu ożywienie gospodarki, naprawę finansów publicznych - nieprzekroczenie konstytucyjnego progu ostrożnościowego 60% długu publicznego do PKB, przygotowanie Polski do spełnienia kryteriów z Maastricht w 2007 roku oraz wejścia do strefy euro w 2009 roku.

Publikacja: 23.12.2004 14:22

"Zakładaliśmy, że w ciągu czterech lat ten program ograniczenia i uporządkowania wydatków publicznych ma dać efekt fiskalny na poziomie 5,5% PKB. I, gdyby popatrzeć na to, co już zostało zrobione, co jest przesądzone, to na pewno w tej chwili jest to więcej niż 50%" - powiedział Hausner w wywiadzie dla agencji ISB.

Według wcześniejszych zapowiedzi, dzięki reformie finansów potrzeby pożyczkowe Polski miały w ciągu czterech lat zmniejszyć się o 54 mld zł.

Hausner zapowiedział też w rozmowie z ISB, że na koniec 2004 roku deficyt budżetowy będzie niższy od planowanych 45,3 mld zł o "bliżej pięciu niż dwóch" mld zł.

"Na koniec tego roku deficyt będzie niższy, po części za sprawą sukcesu po stronie wzrostu gospodarczego, ale po części - za sprawą konsekwencji po stronie pilnowania wydatków, więc zrealizujemy budżet o parę miliardów złotych mniejszy. Parę to między dwa a pięć. Można powiedzieć, że bliżej pięciu niż dwóch" - powiedział.

Według prognoz rządowych w tym roku wzrost PKB ma wynieść 5,6-5,7%.

Reklama
Reklama

Hausner powiedział, że w styczniu - być może już pod koniec - zostanie dokonane rozliczenie kolejnego, czwartego kwartału i tego, co zostało zrobione w planie naprawy finansów. Realizacja sięgnie na pewno powyżej 50%, natomiast na wiosnę nastąpi całkowite rozliczenie planu.

Przed Sejmem stoi jeszcze zadanie przyjęcia dwóch ustaw z planu Hausnera - ustawy o reformie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).

"Jeśli chodzi o te ustawy, to jestem coraz bardziej zdania, że trzeba w pewnym momencie powiedzieć - i tak parlament czegoś tam nie uchwali, nawet nie ma co próbować tego robić. Spróbujmy siąść, policzyć dokładnie i powiedzieć, ile zostało zrobione" - powiedział Hausner.

"Myślę, że ten moment nie może być chyba późniejszy niż marzec - przyjmuję, że wybory będą jesienią, choć wolałbym, żeby były wiosną - więc na sześć miesięcy przed końcem kadencji parlamentu nie ma sensu w ogóle myśleć o tym, że będą jakiekolwiek trudne rzeczy uchwalane. Uważam, że logicznie trzeba by powiedzieć, że reszta podsumowania to koniec marca, początek kwietnia" - dodał.

Wicepremier powiedział jednak, że jeśli ustawy o KRUS i PFRON zostaną uchwalone realizacja planu sięgnie ok. 75%.

"Mam nadzieję, że da się osiągnąć coś, co będzie się mieściło w przedziale między 66% a 75% realizacji. Ale to oznacza, że te dwie ustawy - które rząd ponownie skierował do parlamentu i ponownie podjęliśmy rozmowy z partnerami społecznymi, z klubami parlamentarnymi, w których wyraźnie złagodziliśmy stanowisko, ale dalej mają oczywiście efekt fiskalny - że te dwie ustawy będą uchwalone" - powiedział Hausner.

Reklama
Reklama

Ostatnio prasa pisała, iż rząd chce wycofać się z planów reformy KRUS, której projekt przesłał do Sejmu już w październiku, oraz z reformy emerytur pomostowych.

"Mam nieraz wrażenie, że żyję w innym kraju niż w tym, opisywanym przez gazety. Nie mam czasu na poznawanie tamtego kraju, bo zajmuję się rozwiązywaniem problemów" - powiedział Hausner.

"W pewnym momencie też, ja już za te ustawy nie odpowiadam, te ustawy są w gestii ministra polityki społecznej i na tym polega dość utrudniona moja sytuacja, że poprzednio to ja byłem gospodarzem ustaw i ja wchodziłem do parlamentu i przekonywałem" - dodał.

"Nie chciałbym sugerować, że minister sobie nie radzi, ja tylko mówię, że nie tylko jest problem z parlamentem, ale także problem, by minister polityki społecznej wykazywał określone inicjatywy" - powiedział także. Hausner uważa jednak, że obecnie - po zrealizowaniu ok. 50% planu naprawy finansów - katastrofa przekroczenia progu 55% długu publicznego do PKB została usunięta.

"Przecież chodziło m.in. o to, aby uniknąć katastrofy finansowej, a mogę powiedzieć, że dziś już nikt nie ma najmniejszych wątpliwości, że wyraźnie cofnęliśmy się od granicy 55%, cofnęliśmy się, [...] a cofać się oznacza wyraźnie osłabiać zagrożenie. Myślę, że w 2004 roku zmieścimy się pomiędzy 51% a 53% długu do PKB, a przyszły rok będzie poniżej 55%. To jest moja deklaracja, co oznacza, że jestem tego pewny" - powiedział.

"Najważniejsze jest to, że mam spokojne sumienie i nic się z finansami publicznymi nie stanie w roku 2004, ani w 2005, a przypominam, że wszyscy byli pewni, że w 2004 roku złoty będzie wart w stosunku do euro dużo, dużo mniej i że 55% długu jest niewyjęte" - dodał.

Reklama
Reklama

Zaznaczył też, że nastąpiła wyraźna poprawa w górnictwie głównie dzięki planowi naprawy finansów - w skład którego wchodziło usuwanie problemów związanych z tzw. czarnymi dziurami w tym restrukturyzacja sektora górniczego - choć przyznaje, że jest to też po części zasługa dobrej koniunktury na rynku węgla kamiennego.

Dodał, że poprawa też nastąpiła w grupie Polskich Kolei Państwowych (PKP), choć tu efekt nie jest tak dobry, jednak kwestia służby zdrowia pozostaje nierozwiązana.

"W PKP efekt jest połowiczny. Czekam, jakie wyniki PKP pokaże na koniec roku, jeżeli się okaże, że PKP w ciągu roku płaciło to, co miało płacić na bieżąco, nawet jeśli jest dalej zadłużone to będę mówił, że zrobiliśmy wystarczająco wiele, żeby powiedzieć, że widać już wyniki finansowe" - powiedział.

"Zostawiam służbę zdrowia, bo wiadomo, że nic istotnego w tej dziedzinie nie zrobiliśmy w tym kontekście, o który mi chodziło - naprawy sytuacji, a nie doraźnych kroków" - dodał. (ISB)

Barbara Woźniak i Mirek Kuk

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama