Reklama

Dane o inflacji pozytywnie zaskoczyły rynek

Styczniowy wskaźnik inflacji zaskoczył rynek, bowiem był niższy od oczekiwanych 4,6 procent. Analitycy zaczęli więc śmielej mówić o rychłej zmianie nastawienia w polityce monetarnej. Kurs złotego i ceny obligacji poszły w górę, a Ministerstwo Finansów obniżyło swe prognozy inflacyjne na ten rok. WARSZAWA (Reuters) - Styczniowy wskaźnik inflacji zaskoczył rynek, bowiem był niższy od oczekiwanych 4,6 procent. Analitycy zaczęli więc śmielej mówić o rychłej zmianie nastawienia w polityce monetarnej.

Publikacja: 15.02.2005 16:10

Kurs złotego i ceny obligacji poszły w górę, a Ministerstwo Finansów obniżyło swe prognozy inflacyjne na ten rok.

Inflacja liczona rok do roku znalazła się w ubiegłym miesiącu na poziomie 4,0 procent wobec 4,4 procent w grudniu. Zdaniem szefa resortu finansów styczniowy spadek inflacji był spowodowany wysokim kursem złotego oraz obniżką cen żywności i paliw.

Analitycy uważają, że opublikowane dziś dane mogą pomóc Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) w podjęciu decyzji o szybkiej zmianie nastawienia na neutralne z restrykcyjnego. "Dane właściwie gwarantują, że na posiedzeniu w przyszłym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej zmieni nastawienie na neutralne" - powiedział Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING BSK.

Jednak zaskoczeni analitycy uważają, że z ewentualnymi obniżkami stóp Rada może jeszcze poczekać, by w pełni ocenić opublikowane dane. "Nasze oczekiwania nie ulegają zmianie. RPP prawdopodobnie zmieni nastawienie w przyszłym tygodniu, ale jest zbyt wcześnie, by po publikacji tych danych mówić o wzmocnieniu oczekiwań, co do tempa obniżek stóp procentowych. Musimy poczekać i zobaczyć, co wpłynęło na te dane" - uważa Olivier Desbarres, ekonomista CSFB w Londynie.

Po wtorkowych danych resort finansów obniżył swe prognozy dotyczące inflacji w całym 2005 roku. Minister Gronicki powiedział, że w pierwszym kwartale może ona wynieść około 4 procent rok do roku, w lipcu spaść poniżej 2 procent, a na koniec roku może być poniżej

Reklama
Reklama

2,5 procent. Walcząc z inflacją, która od miesięcy przekracza cel banku centralnego, czyli 2,5 procent plus minus jeden punkt procentowy, Rada podniosła w ubiegłym roku stopy o łącznie 125 punktów bazowych, główną z nich do 6,5 procent. Od sierpnia pozostają jednak one na niezmienionym poziomie.

Główny Urząd Statystyczny opublikował też informacje na temat tempa wzrostu średniej płacy w styczniu. Także i one okazały się dużo lepsze od oczekiwań - tempo wzrostu wyniosło 2,6 procent wobec spodziewanych 4,0 procent. Nadal płace w ryzach utrzymuje wysokie wciąż ponad 19-procentowe bezrobocie.

((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama