"W ostatnich dniach zrobiliśmy naprawdę ładny ruch do góry. Ta zwyżka wraz z raczej skonsumowaną już w cenach akcji fuzją Pekao SA i BPH, może ograniczać apetyty inwestorów"
- powiedział Paweł Klimkowski, zarządzający aktywami w Credit Suisse Asset Management. Ostatnie tygodnie były dobre dla inwestujących na warszawskiej giełdzie. Rynek znacząco zyskał, głównie dzięki dobremu zachowaniu akcji Pekao SA i BPH, które w efekcie możliwej fuzji ich zagranicznych właścicieli czekać może wspólna przyszłość.
Indeks WIG20 w skali tygodnia zyskał prawie 3 procent, a od początku miesiąca ponad 5 procent. "Zwyżka jest relatywnie duża i rynek jest już krótkoterminowo wykupiony. Na początku przyszłego tygodnia można się więc liczyć z jakąś małą realizacją zysków" - stwierdził zarządzający w jednym z większych TFI na rynku.
"Jednak zbliża się koniec półrocza i fundusze muszą dbać o zdobyte już pozycje. Do końca miesiąca obstawiam więc niewielkie wahania indeksów" - dodał. Kurs Pekao SA, który od połowy maja zyskał już 18 procent, w piątek zniżkował o 1,3 procent. Natomiast akcje BPH, które w tym czasie wzrosły o 17 procent, handlowane były o 1,1 procent powyżej czwartkowego zamknięcia.
Najlepiej wśród dużych firm zachowywały się w piątek akcje PKN Orlen, co maklerzy tłumaczą oczekiwaniami na wysokie zyski firmy w drugim kwartale i wzrostem zainteresowania papierami spółki po czwartkowym debiucie Grupy Lotos.