Producent tłuszczów i olejów z rzepaku miał w II kwartale 30,1 mln zł przychodów i 1,4 mln zł zysku. W analogicznym okresie 2004 r. sprzedaż wyniosła prawie 31 mln zł, a wynik netto 2 mln zł. Gorsze rezultaty to po części efekt realizowanej przez firmę inwestycji. Jej celem jest wzrost mocy produkcyjnych. Spowodowała jednak utrudnienia w pracy fabryki. - Zwiększone moce przerobowe pozwolą nam w tym sezonie na skup 110-120 tys. ton rzepaku. W ubiegłym roku było to 80 tys. ton - ocenia prezes Stanisław Rosnowski. - Poszerzamy bazę dostawców. W przyszłym roku zamierzamy przerobić 150 tys. ton rzepaku. Chcemy także zagwarantować sobie surowiec do mającej ruszyć latem 2006 roku produkcji biopaliw - dodaje.
Po dwóch kwartałach przychody Elstaru Oils sięgają 60 mln zł, a zysk netto 2,7 mln zł. Przed rokiem było to odpowiednio 62,1 mln zł i 4,1 mln zł. Zarząd spółki twierdzi, że rezultaty za I półrocze tego roku są nieco lepsze od przyjętych w budżecie. Spółka zakładała, że przychody wyniosą 59,2 mln zł, a zysk netto 2,5 mln zł. Zarząd wierzy, że firma zrealizuje prognozy na 2005 rok. Przychody mają wynieść 140 mln zł, zysk - około 7,1 mln zł.
Kurs Elstaru Oils ostatnio spada. Jeszcze ponad dwa tygodnie temu wynosił 40,9 zł, wczoraj 37,8 zł.