"Dzisiaj mieliśmy sesję sondażu, który zmienił pozytywne ostatnio postrzeganie badań przedwyborczych. Nie ma jednak mowy o nadmiernej presji. Inwestorzy przygotowują miejsce na PGNiG i próbują przygotować się na wybory. Spodziewałbym się dalszej realizacji zysków" - powiedział Sebastian Siejko, makler w CA IB Securities.
Mamy dwa dni sesyjne przed wyborami. Debiuty Barlinka i PGNiG mogą naprawdę dużo wnieść, ale wybory parlamentarne są ważniejsze. Zrównanie się obu liderujących sondażom partii może zapowiadać, że negocjacje przy budowie rządu będą trudniejsze" - dodał Jarosław Ołdakowski, makler w CDM Pekao SA.
W czwartek na warszawskiej giełdzie zadebiutuje jeden z największych polskich producentów podłóg drewnianych - Barlinek SA, zaś w piątek pojawi się na niej gazowy potentat - Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownistwo (PGNiG) SA.
Dziś jednak nastroje w Warszawie były zgodne z nastrojami na giełdach światowych. "Od rana nic nam nie sprzyjało - spadki w USA, Budapeszcie, Frankfurcie. Rynek straszony jest możliwymi konsekwencjami huraganu Rita" - powiedział Ołdakowski. Najchętniej handlowaną dzisiaj spółką był PKN Orlen, którego kurs zwyżkował w ślad za rosnącymi cenami ropy na świecie.
Notowania największych spółek w dużej mierze odzwierciedlały zalecenia inwestycyjne z datowanego na 21 wrzesnia raportu DM BZ WBK, w którym rozpoczął on rekomendowanie czterech banków. Analitycy radzą zastępować akcje Pekao akcjami BPH, zmniejszać zaangażowanie w PKO BP w miarę wzrostu rynku i stopniowo zwiększać udział w BRE Banku.