Reklama

Zyski banków w 2005 wzrosną o 25 proc. r/r-GINB

WARSZAWA, 27 września (Reuters) - Dzięki niższym rezerwom i wyższym dochodom z rosnącej akcji kredytowej, łączny zysk netto polskiego sektora bankowego wzrośnie w tym roku o 25 procent w stosunku do 2004 roku, uważa Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego (GINB) Wojciech Kwaśniak.

Publikacja: 27.09.2005 16:01

Kwaśniak powiedział we wtorkowym wywiadzie dla Agencji Reutera, że wynik netto wszystkich polskich banków w okresie styczeń-sierpień przekroczył 6,3 miliarda złotych, podczas gdy na koniec pierwszego półrocza było to 4,6 miliarda. "Jeśli jakiś kataklizm ich nie spotka, to wynik netto na koniec tego roku będzie co najmniej o jedną czwartą lepszy niż w roku ubiegłym" - powiedział szef GINB. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynik finansowy netto banków w 2004 roku wzrósł trzykrotnie i wyniósł 7,3 miliarda złotych.

Kwaśniak sądzi, że jeśli rynki finansowe pozytywnie przyjmą program nowego rządu i budżet na 2006 rok, w przyszłym roku przyspieszy akcja kredytowania inwestycji firm przez banki, które obecnie zwiększają swoje dochody dzięki finansowaniu potrzeb klientów indywidualnych.

"Po ośmiu miesiącach mamy prawie 6-procentowy wzrost kredytów inwestycyjnych. Wcześniej przez półtora roku była stagnacja. Ta dynamika niewiele się zmieni do końca roku. Tak naprawdę przyszły rok zadecyduje o dynamice kredytów inwestycyjnych w kontekście nowego rządu i budżetu" - stwierdził.

Banki zarabiają w tym roku głównie na niższych kosztach rezerw i rosnącym portfelu kredytowym, który daje im także wysokie zyski z opłat i prowizji. Z drugiej strony banki konserwatywnie pilnują kosztów. Kwaśniak powiedział, że obecnie wskaźnik kosztów do dochodów (C/I) wynosi 53 procent.

"To jest dobry wynik. W tym roku polski sektor bankowy ma po raz pierwszy ten wskaźnik poniżej 60 procent. To pokazuje, że są dobre podstawy do tego, żeby banki się rozwijały razem ze swoimi klientami" - dodał. Publikacja raportów kwartalnych banków rusza pod koniec listopada. Kwaśniak stwierdził także, że dalsze wzmocnienie pozycji polskich banków, które po 8 miesiącach zwiększyły aktywa o 7 procent, wpłynąć może na ich wyceny rynkowe, a przez to również na zwyżkę całej giełdy.

Reklama
Reklama

"Są oczekiwania, że banki będą rosły z rynkiem. Udział banków, które wpływają na kapitalizację rynku jest znacznie większy w Polsce niż na rynkach rozwiniętych" - dodał. banki, które stanowią około 1/3 kapitalizacji warszawskiej giełdy, ubiegły rok mogą zaliczyć do bardzo udanych. Wyniki sektora były najwyższe od 8 lat, a wiele instytucji wypracowało rekordowe zyski. W tym roku wskaźnik WIG-Banki wzrósł o 35 procent, podczas gdy sam WIG20 o 30 procent.

Kwaśniak dodał, że polskie banki, które mają wysokie kapitały są bardzo dobrze przygotowane to tego, by sfinansować spodziewany boom inwestycyjny w polskich firmach i mogą przez kilka najbliższych lat partycypować w rosnących dochodach swoich klientów. "Jeśli jeszcze projekty infrastrukturalne ruszą, a także zapowiedziane w ostatnich miesiącach planowane inwestycje wielu koncernów międzynarodowych, to powinno wpływać to (pozytywnie) na stabilny wzrost w kolejnych latach" - dodał.

W latach 2004-2006 Polska ma otrzymać fundusze strukturalne z Unii Europejskiej, które będą przeznaczone na modernizację gospodarki. Ma to być około połowa tego, co dostanie cała 10 nowych krajów Unii, czyli 13 miliardów euro.

Szef GINB stwierdził także, że akcję kredytową banków najbardziej napędzają kredyty detaliczne, które wzrosły po 8 miesiącach o 15,5 procent. Wśród produktów dla klientów indywidualnych najszybciej rosną kredyty mieszkaniowe - od końca minionego roku o ponad 25 procent.

Portfel nowych kredytów hipotecznych w 2004 roku zwiększył się o około 25 procent do 15 miliardów złotych. "To, co niepokoi to to, że przeszło 30 procent kredytów dla gospodarstw domowych to są kredyty walutowe (...) Uważam, że zasadą powinno być to, że ludzie zadłużając się na 20 czy 30 lat na wyjątkowy cel jakim jest własny dom powinni się zadłużać w walucie takiej jakiem mają dochody" - dodał. Kredyty hipoteczne w walutach obcych, głównie w franku szwajcarskim, wzrosły w ciągu 8 miesięcy tego roku o prawie 40 procent. Kwaśniak powiedział również, że silny wzrost gospodarczy i zmiany w zakresie klasyfikacji aktywów powinny wpłynąć pozytywnie na obniżenie poziomu kredytów zagrożonych w całości akcji kredytowej banków. Po sierpniu odsetek ten spadł do 12,7 procent, a w 2006 roku może on zmniejszyć się poniżej 10 procent. Kwaśniak powiedział także, że po sierpniu depozyty przedsiębiorstw i gospodarstw domowych wzrosły odpowiednio po 4 procent.

Kuba Kurasz i Paweł Kozłowski

Reklama
Reklama

((Redagował: Marcin Gocłowski; RM: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama