Za to do budżetu trafią dodatkowe 2 mld zł z VAT, bo rozkręci się budownictwo. PO uważa, że PiS źle liczy" - napisała piątkowa "GW".
Według wyliczeń Mecha, proponowana przez PiS ulga prorodzinna (ulga w PIT na każde dziecko w rodzinie) kosztowałaby 2,9 mld zł rocznie.
"Jednocześnie dodatkowe transfery zwiększające zasiłki dla najuboższych rodzin wielodzietnych wyniosłyby ok. 2,1 mld zł" - podkreśla autor programu PiS.
Gazeta podała, że według Mecha ulga proinwestycyjna (odliczenie od podatku CIT miesięcznie 1000 zł) oraz zwolnienia przez dwa lata pracodawcy od płacenia jego części składki na ZUS za każdego nowo zatrudnionego pracownika mogłyby wręcz przynieść budżetowi dodatkowe zyski.
"Nawet w najbardziej pesymistycznym wariancie budżet ponosiłby koszty raptem przez dwa lata - 0,72 mld zł i 1,44 mld zł. A i ten wariant pesymistyczny w opisie Cezarego Mecha brzmi kusząco, bo zakłada zatrudnienie w ciągu dwóch lat 400 tys. bezrobotnych lub absolwentów" - czytamy w "GW".