Dolar kosztował 3,3029 złotego, a więc 0,2 procent mniej.
Odchylenie od dawnego parytetu banku centralnego wynosiło plus 14,2 procent. W poniedziałek złoty lekko zyskał na wartości, a obligacje praktycznie nie zmieniły notowań. Wczoraj, przy minimalnej aktywności na rynku walutowym, spowodowanej obchodami Wszystkich Świętych, krajowa waluta była relatywnie stabilna.
Zdaniem analityków, część inwestorów ciągle bierze pod uwagę możliwość poparcia gabinetu Marcinkiewicza przez Platformę. Wskazują, że resorty gospodarcze objęły osoby dobrze postrzegane przez rynek i dające nadzieję na porozumienie z PO.
Jednak inni specjaliści ostrzegają, że w związku z utrzymującą się niepewnością polityczną należy się liczyć z dalszym odpływem części inwestorów zagranicznych z Polski, co sprzyjać będzie osłabieniu złotego.
Rząd PiS musi zdobyć poparcie albo Samoobrony, albo Platformy. Platforma oświadczyła, że może go udzielić pod warunkiem, iż PiS zrezygnuje z nieformalnego sojuszu z partią Andrzeja Leppera. Lider Samoobrony dał do zrozumienia, że gabinet poprze. Uzyskanie przez rząd wotum zaufania z poparciem Leppera byłoby źle odebrane przez inwestorów.