"Takie dane potwierdziłyby bardzo dobre wyniki gospodarki, jednakże nie powinny być przeszkodą dla niewielkiego poluzowania polityki pieniężnej, nawet jeśli dane pokażą odbicie w konsumpcji i inwestycjach" - napisali analitycy Banku Zachodniego WBK.

Ministerstwo Finansów w założeniach do budżetu na 2006 roku zapisało, że w 2005 roku wzrost PKB wyniesie 3,3%, a w przyszłym - 4,3%.

Także wielu członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) - m.in. Stanisław Nieckarz, Dariusz Filar, Marian Noga - mówili niedawno, że oczekują wzrostu o ok. 4,5% w czwartym kwartale 2005 roku. (ISB)

tom