Zakłady Tłuszczowe Kruszwica zazdrośnie strzegą informacji na swój temat. I to od kilku lat. W wolnym obrocie jest wprawdzie niespełna 18 proc. papierów, jednak nawet drobni inwestorzy chcą orientować się w sprawach spółki. Konia z rzędem temu, kto wytłumaczy to Kruszwicy! Komunikatów jest jak na lekarstwo, a towarzyszą z reguły obowiązkowym raportom kwartalnym i rocznym. Zarząd komentuje je z rzadka, skąpo i z oporami. Praktyki tej nie zmieniło nawet najważniejsze ostatnio przedsięwzięcie spółki - fuzja z firmami, w których udziały ma Jerzy Starak. O planowanym połączeniu z Ewico, ZPT Olvit oraz Olvit-Pro poinformowano po raz pierwszy w czerwcu ubiegłego roku. Zdawkowo, oczywiście. Od tamtej pory, czyli przez 9 miesięcy, zarząd ani razu nie spotkał się z mediami. Ani razu nie "rozszerzył" też suchych informacji podanych w oficjalnych komunikatach.

Relacje Kruszwicy z inwestorami są również solą w oku Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. W październiku zeszłego roku nakazała spółce zapłacić 100 tys. zł. To kara za niepublikowanie danych o wynagrodzeniach członków zarządu i rady nadzorczej.