Reklama

Niemiłe zaskoczenie na polskim rynku samochodowym

Z Enrico Pavonim, prezesem Fiat Auto Poland, rozmawia Wojciech Zieliński

Publikacja: 14.04.2006 09:12

Sytuacja Fiata Auto, który niedawno był w głębokim kryzysie, poprawia się. Co o tym zadecydowało?

Sprawiła to restrukturyzacja firmy i jej finansów oraz wprowadzenie na rynek nowych, bardzo udanych samochodów, które odnoszą sukcesy handlowe. To panda i grande punto. Panda, produkowana w Fiat Auto Poland w Tychach jest najlepiej sprzedającym się samochodem w swoim segmencie w Europie. Nowy fiat grande punto jest liderem w sprzedaży samochodów pośród wszystkich marek - zebraliśmy 180 tys. zamówień.

Jak Pan ocenia polski rynek?

Polski rynek cofnął się do roku 1991, jeśli chodzi o poziom sprzedaży. Na szczęście ponad 92 proc. z produkowanych w Polsce fiatów panda i 600 wysyłamy na eksport do 51 krajów, także do Japonii. Obecna sytuacja na rynku samochodów nowych jest dla nas zaskoczeniem. W ostatnich latach Polska systematycznie się rozwijała, jest bogatsza niż 12-14 lat temu, a rynek motoryzacyjny zachowuje się całkiem odwrotnie, sprzedaż pojazdów z roku na rok spada.

To, oczywiście, sprawka dużego importu samochodów używanych...

Reklama
Reklama

Powiedziałbym, że nadmiernego. Nowe, małe auta konkurują z większymi, bardzo starymi, ale znacznie od nich tańszymi. W ten sposób importujemy samochody zatruwające środowisko, nierzadko niesprawne technicznie i zagrażające naszemu bezpieczeństwu.

W ciągu niespełna dwóch lat zostało sprowadzonych do Polski prawie dwa miliony takich aut. Import zupełnie zdezorganizował sprzedaż samochodów zarówno nowych, jak i używanych. Trzeba pilnie znaleźć sposoby na rozwiązanie tego problemu. To leży w kompetencji ministra finansów.

Oceniam, że w przyszłości w Polsce będzie się sprzedawać kilkaset tysięcy nowych samochodów rocznie, podobnie jak np. w Hiszpanii.

Jakie jest miejsce Fiata Auto Poland w strukturze Fiata Auto?

Bardzo ważne wręcz, powiedziałbym, strategiczne. Dowodem są kolejne inwestycje Fiata w Polsce. Jesteśmy największym inwestorem zagranicznym w sektorze motoryzacyjnym. Wyłącznie w Polsce jest produkowany fiat panda, w tym momencie jeden z najważniejszych modeli w gamie Fiata i odnoszący sukcesy handlowe na świecie. Zakład w Tychach zaliczany jest do najlepszych zakładów przemysłu motoryzacyjnego w Europie, a uzyskiwane wskaźniki jakości i niezawodności produkowanych samochodów są porównywalne z producentami najlepszych pod tym względem marek.

Dzięki wzrostowi zamówień na pandę z krajów europejskich mogliśmy przyjąć do pracy w tych dniach 150 nowych pracowników. W uznaniu za dokonane osiągnięcia i wyniki Fiat Auto i Ford zdecydowali o ulokowaniu w zakładzie w Tychach inwestycji związanych z produkcją nowych modeli samochodów - nowego fiata 500 i następcy forda KA. To najlepiej świadczy, jak ważne miejsce zajmuje Fiat Auto Poland w strukturze i międzynarodowych działaniach Fiata Auto.

Reklama
Reklama

Czy jest pan zadowolony z wyników finansowych Fiata Auto Poland?

Liczby same mówią za siebie. Spółka osiągnęła za 2005 r. 295, 815 mln złotych zysku, a na eksport sprzedano samochody za 1,832 mld euro, co stanowi ponad 2,5 proc. całego polskiego eksportu. Ten bardzo dobry rezultat mogliśmy osiągnąć dzięki istotnej obniżce kosztów materiałów i usług, zarówno w produkcji i handlu, jak i w strukturach centralnych oraz skutecznym zarządzaniu ryzykiem walutowym.

Co jest w tej chwili najważniejsze dla Pańskiej firmy?

Najważniejsze jest być efektywnym i konkurencyjnym, tzn. produkować samochody, które znajdują uznanie na rynku. Dzięki ciągłemu rozwojowi zakładu, inwestycjom w technikę i w pracowników, mamy pełen portfel zamówień i pewną przyszłość - będziemy od 2007 roku produkować nowego fiata 500, a od 2008 - następcę forda KA.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama