"Bank nie przewiduje - w miarę możliwości - zwiększania zatrudnienia. Nastąpią raczej przegrupowania między oddziałami już istniejącymi, które będą musiały zwiększyć efektywność" - powiedział Richardson podczas konferencji prasowej.
Obecnie bank ma 360 placówek w całym kraju. Zarząd banku liczy na to, że każda nowa placówka zwróci się po ok. 3,5 roku, a po 5,5 roku stanie się dla banku zyskowna.
"Zamierzamy również poszerzyć naszą ofertę, głównie związaną z kredytami. Liczymy na wzrost liczby udzielonych kredytów hipotecznych do 1,5 tys. szt. miesięcznie" - zapowiedział prezes Kredyt Banku.
Po I kw. roku liczba klientów banku wzrosła o 7%, a liczba nowych rachunków dla MSP wzrosła o 1800. Bank sprzedał od stycznia do końca marca 8,5 tys. kart kredytowych, odnotował 36-proc. wzrost wolumenu kredytów mieszkaniowych oraz pozyskał z tytułu produktów typu bancassurance powiązanych z kredytami 12 mln zł.
Prezes banku już w lutym zapowiedział, że KB zamierza zainwestować w rozwój sieci bankowej w Polsce. Zapowiadał wówczas, że w 2008 roku bank będzie chciał mieć w Polsce 450 placówek bankowych.