"Pan minister Religa oddał się dzisiaj do dyspozycji premiera. Podczas rozmowy (...) ustalono, że debata o stanie służby zdrowia odbędzie się za 2 tygodnie i w tym czasie pan minister Religa będzie przygotowywał materiały do tej debaty. Z całą pewnością przez najbliższe 2 tygodnie do dymisji ministra Religi nie dojdzie" - powiedział reporterom. Dlaczego Religa zrezygnował, ani jaki będzie jego los za dwa tygodnie, Ciesiołkiewicz nie powiedział.

Według telewizji TVN24, politycy PiS zarzucali popularnemu kardiologowi, który w wyborach prezydenckich poparł głównego rywala PiS, Donalda Tuska z Platformy Obywatelskiej (PO), że nie realizuje programu partii rządzącej.

Rezygnacja Religi nastąpiła wkrótce po odejściu kierującego resortem spraw zagranicznych Stefana Mellera. Rynki najbardziej interesują się jednak losem uznawanej za gwaranta odpowiedzialnej polityki fiskalnej szefowej resortu finansów Zyty Gilowskiej, która była jednym z liderów Platformy.

Rezygnacje ministrów zaczęły się, gdy stało się jasne, że do rządu wejdą partie populistyczne. Gilowska unikała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy poda się do dymisji, gdy gabinet Marcinkiewicza zasili Andrzej Lepper, znany z kontrowersyjnych i kosztownych pomysłów na gospodarkę i ataków na niezależność banku centralnego.

((Autor: Paweł Sobczak; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))