Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe czekają na wydanie przez Komisję Nadzoru Bankowego licencji na prowadzenie działalności bankowej od niemal półtora roku. Wniosek o licencję został złożony w GINB w grudniu 2004 r. Proces licencyjny trwa w wypadku SKOK-ów dwa razy dłużej niż zakończone niedawno rozpatrywanie wniosku UniCredito Italiano o zgodę na przejęcie Banku BPH.

W samej Kasie Krajowej SKOK przyznają, że "w toku postępowania Komisja Nadzoru Bankowego kilkakrotnie (4-5 razy) zwracała się bądź o uzupełnienie, bądź o wyjaśnienie kwestii przedstawionych we wniosku o udzielenie zgody na utworzenie banku".

- Faktycznie, rozpatrywanie tego wniosku trwa dość długo. Zwykle jest tak, że jeśli wniosek jest dobrze przygotowany, to uzyskanie licencji jest możliwe w ciągu roku - mówi były prezes jednego z banków. Zaznacza, że na otrzymanie licencji potrzeba więcej czasu, jeśli działalność projektowanego banku ma obejmować przyjmowanie depozytów klientów indywidualnych.

W przypadku banku tworzonego przez SKOK-i przyjmowanie takich wkładów nie jest jednak brane pod uwagę. Jak nas poinformowano w Kasie Krajowej, bank ma pełnić przede wszystkim funkcje rozliczeniowe. Chodzi o poprawę efektywności systemu dzięki szybszemu przepływowi środków.

Kiedy bank zacznie funkcjonować? Tego na razie nie wiadomo. Jednak otrzymanie licencji bankowej nie wystarczy. Kolejnych kilka miesięcy mogą zająć starania o uzyskanie zgody na rozpoczęcie działalności operacyjnej.