Reklama

Euronext przeciwny fuzji z Frankfurtem

Większe pieniądze z Frankfurtu nie przekonały władz i akcjonariuszy Euronextu. Wszystko wskazuje, że paneuropejski sojusz giełdowy połączy się z nowojorską NYSE

Publikacja: 24.05.2006 07:47

Do ostatniego momentu trwała licytacja na oferty. W poniedziałek połączenie z Euronextem zaproponowała NYSE Group, oferując za przejęcie aliansu, do którego wchodzą rynki w Paryżu, Amsterdamie, Brukseli i Lizbonie, 8 mld euro (10,3 mld USD) w gotówce i własnych akcjach. Wczoraj rano, tuż przed walnym zgromadzeniem akcjonariuszy Euronextu, karty odkryła frankfurcka giełda Deutsche Boerse. Zaproponowała 8,6 mld euro, czyli o 600 mln euro więcej niż nowojorczycy, w tym 2 mld euro w gotówce.

Władze za Nowym Jorkiem

Jeszcze w poniedziałek po południu obu ofertom przyjrzał się zarząd i rada nadzorcza Euronextu. Uznały, że propozycja z Nowego Jorku jest bardziej atrakcyjna. Przedstawiciele wyjaśniali potem, że Niemcy istotnie zawyżyli ofertę, biorąc pod uwagę tylko ostatnie notowania akcji Euronextu, a nie średnią z trzech miesięcy.

Z fuzji NYSE i paneuropejskiego sojuszu może powstać transatlantycki rynek akcji, na którym handlowano by papierami firm o wartości 27 bln USD. Druga w kolejności giełda ma trzy razy mniejszą kapitalizację.

- Naszym zadaniem jest walka o jak najwyższą cenę papierów Euronextu. Z tego punktu widzenia fuzja z NYSE wygląda najatrakcyjniej - przekonywał wczoraj akcjonariuszy Jean-Francois Theodore, dyrektor generalny Euronextu. Poskutkowało. Zgromadzenie udziałowców odrzuciło uchwałę, która mówiła, że połączenie z Deutsche Boerse jest w ich najlepszym interesie. Przeciw opowiedzieli się posiadacze 54 proc. akcji, za - tylko 38 proc. Spora część inwestorów ma papiery obu europejskich giełd, dlatego jeszcze niedawno wydawało się, że są one skazane na współpracę. Deutsche Boerse drugi raz została odprawiona z kwitkiem - niespełna półtora roku temu Niemcom nie udało się nakłonić do fuzji giełdy w Londynie.

Reklama
Reklama

GPW ma rękę na pulsie

Przeciwko przyjęciu uchwały w imieniu warszawskiej GPW (ma 10 tys. akcji Euronextu; jest to niewielki ułamek, bo wczoraj oddano głosy z 80 mln papierów) opowiedział się jej prezes Wiesław Rozłucki. - Proponowałem, by odstąpić od głosowania. Nie znamy warunków, na jakich ma nastąpić połączenie, trudno więc ocenić, który wariant rozwoju będzie dla Euronextu korzystniejszy - powiedział "Parkietowi".

Fuzja z udziałem Euronextu będzie mieć dla GPW spore znaczenie, bo zmieni układ sił wśród giełdowych operatorów w Europie. - Musimy obserwować, co się dzieje. Warszawska giełda nie może stać na uboczu i a priori odrzucać pomysłów zakładających konsolidację z jej udziałem - stwierdził W. Rozłucki. Dzięki niewielkim pakietom akcji, GPW ma też głos na forum udziałowców Deutsche Boerse i London Stock Exchange.

Jeszcze trzeba poczekać

Utworzenie łączącej obie strony Atlantyku giełdy NYSE Euronext nie jest jeszcze przesądzone. Wkrótce zostanie zwołane nadzwyczajne WZA paneuropejskiego aliansu, które wypowie się na temat amerykańskiej i niemieckiej oferty. Dopiero wtedy może zapaść ostateczna decyzja.

Wśród czynników decydujących o atrakcyjności każdej z ofert są m.in. potencjalne efekty synergii, które przyniesie połączenie. Według władz Euronextu, są one wyższe w przypadku propozycji nowojorskiej. Europejsko-amerykańska fuzja ma też więcej szans na pozytywne rozpatrzenie przez władze antymonopolowe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama