Nasz czytelnik poinformował nas o wygranej sprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Dotyczyła zwrotu podatku zapłaconego przy umorzeniu akcji Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. WSA stwierdził, że fiskus niesłusznie pobrał 19 proc. od transakcji, ponieważ walory NFI kupione były jeszcze przed 2004 r., od kiedy wprowadzono podatek od zysków kapitałowych. W efekcie Sąd uchylił decyzję Izby Skarbowej, która rozpatrywała skargę czytelnika. Wyrok zapadł pod koniec kwietnia, w tym tygodniu WSA upublicznił orzeczenie.
Bezprecedensowa decyzja
Jego treścią zainteresować się powinni inwestorzy, którzy odpowiedzieli na podobne wezwania różnych NFI. Jest ich niemało. Tylko w opisywanym przez nas przypadku - chodzi o V Fundusz "Victoria" - zarządzający nim Ballinger Capital wezwał w kwietniu 2004 r. do sprzedaży 4,5 mln akcji. Nasz czytelnik odpowiedział na wezwanie. Zgodnie z ustawą o podatku od osób fizycznych, zarządzający "Victorią" odprowadzali 19 proc. od płaconych inwestorom sum do urzędu skarbowego.
Przypomnijmy, że od 2004 r. obowiązuje tzw. podatek Belki. Co prawda, nowelizacja PIT z listopada 2003 r. przewidziała zwolnienie sprzedaży papierów nabytych jeszcze przed 2004 r. (art. 19 noweli), urzędy skarbowe kwestionowały jednak stosowanie tego przepisu przy wezwaniach celem umorzenia. Na podstawie innych paragrafów ustawy o PIT (art. 24) wypracowały interpretację, że przychód uzyskany po odpowiedzeniu na wezwanie traktować należy jak udział w zyskach, a nie sprzedaż. To - ich zdaniem - powodowało, że art. 19 nie miał zastosowania.
Zwolnienie obowiązuje