Reklama

Chemia nie należy do faworytów inwestorów

Słabe wyniki finansowe sprawiają, że inwestorzy na rynkach wschodzących niechętnie kupują akcje spółek chemicznych. Ostatnia przecena nie oszczędziła też koncernów paliwowych

Publikacja: 12.06.2006 10:47

Na pierwszy rzut oka przemysł chemiczny zachowuje się lepiej niż cały rynek. Notowania największych spółek chemicznych na rynkach wschodzących nie ucierpiały szczególnie mocno w trakcie trwającej fali wyprzedaży. Średnio akcje dziewięciu wybranych koncernów z rynków wschodzących z całego świata (patrz tabela) potaniały w tym czasie o 7,8 proc. To stosunkowo niewiele, biorąc pod uwagę, że indeks MSCI Emerging Markets (obejmujący wszystkie rynki wschodzące) stracił w tym czasie prawie 18 proc., czyli ponad dwa razy więcej.

Słabe wyniki odbijają się na notowaniach

Niestety, ten optymistyczny obraz znika, kiedy porównamy stopy zwrotu od początku roku. Okazuje się, że większość dużych spółek chemicznych nie należy w tym roku do udanych inwestycji i względnie niewielka przecena w ostatnim miesiącu nie zmieniła tej sytuacji. Przeciętnie wspomniane dziewięć firm notowanych jest 5 proc. poniżej poziomu z początku roku. Tymczasem indeks MSCI EM jest, mimo ostatniej przeceny, wciąż prawie 3 proc. powyżej wartości z początku roku.

Dlaczego inwestorzy unikają akcji sektora chemicznego? Odpowiedzią są zapewne nie najlepsze wyniki finansowe. W ostatnich latach największe zyski branży przypadły na rok 2004. Mimo że był to pierwszy rok szybkiego wzrostu cen ropy naftowej (podstawowego składnika kosztów dla branży chemicznej), to jednak ożywienie gospodarcze przeważyło nad tym niekorzystnym zjawiskiem. W ub.r., a zwłaszcza w jego drugiej połowie, zyski spółek zaczęły stopniowo topnieć, co można tłumaczyć tym, że coraz trudniej było przerzucać rosnące koszty na odbiorców. Tendencja ta utrzymała się także w I kwartale tego roku. Tylko nielicznym firmom udało się zwiększyć zysk netto (patrz tabela).

Ponad jedną trzecią stracił na wartości w tym roku koreański potentat LG Chem. To sporo, nawet uwzględniając fakt, że giełda koreańska należy w ostatnich miesiącach do najsłabszych rynków wschodzących (indeks Kospi stracił od początku roku 8 proc.). Kiepskie wyniki w I kw. spółka tłumaczyła drożejącymi surowcami oraz rosnącą konkurencją ze strony Chin. Na wysokie koszty produktów ropopochodnych narzekają też brazylijskie Braskem i Suzano Petroquimica. Mimo to analitycy na ogół pozostają optymistami. Wspomniane trzy spółki mogą się pochwalić łącznie 18 rekomendacjami "kupuj". Taka sama jest liczba zaleceń "trzymaj", natomiast wydano jedynie dwie rekomendacje "sprzedaj".

Reklama
Reklama

Do pozytywnych wyjątków w branży chemicznej należy w tym roku chiński Sinopec, którego kurs podskoczył o ponad 51 proc. Co ciekawe, notowania tej firmy zupełnie nie ucierpiały na skutek trwającej wyprzedaży na rynkach wschodzących (czego nie można powiedzieć o wielu innych chińskich spółkach). Podobnie jak w przypadku całego sektora energii i surowców, Chiny odgrywają coraz większą rolę w światowym rynku produktów chemicznych. Jak wynika z październikowego opracowania Deutsche Banku, do 2015 r. chiński udział w światowej produkcji wyrobów chemicznych wzrośnie z obecnych 8 proc. do 13 proc. Dzięki temu Chiny staną się drugim po USA największym producentem na świecie. Przyczyną szybkiej ekspansji tej branży są przede wszystkim zagraniczne inwestycje. Mimo to problemy dotykają także chińskich spółek. Zysk z I kw. 2005 r. zamienił się w stratę w I kw. tego roku, co stawia pod znakiem zapytania dalszą zwyżkę notowań chińskiego potentata.

Koncerny paliwowe szybko

tanieją

W porównaniu ze spółkami chemicznymi zupełnie inaczej wygląda sytuacja firm paliwowych na rynkach wschodzących. W 2005 r. zanotowały doskonałe, często rekordowe zyski. W wielu przypadkach I kwartał przyniósł kontynuację pozytywnych tendencji. Nic więc dziwnego, że kursy siedmiu wybranych koncernów z rynków wschodzących (patrz tabela) wzrosły w tym roku przeciętnie o blisko 8 proc. Także w tej grupie liderami pod względem stopy zwrotu są spółki chińskie: PetroChina (+28 proc.) i China Petroleum & Chemical (+12 proc.). Niewiele gorzej wypada też brazylijski Petrobras (+9 proc.).Z drugiej strony, spółki paliwowe w porównaniu z chemicznymi znacznie bardziej ucierpiały w czasie ostatniej korekty na rynkach wschodzących. Przeciętnie ich kursy spadły o 15 proc. Co ciekawe, najbardziej zostały przecenione koncerny paliwowe w naszym regionie. PKN Orlen potaniał o 23 proc., węgierski MOL zaś o 22 proc. Dość stabilne w tym roku są natomiast notowania działającego w RPA koncernu Sasol. Kosztują one 5 proc. więcej niż na początku roku. Co ciekawe, spółka ta specjalizuje się w wytwarzaniu paliw i innych produktów petrochemicznych nie przy użyciu ropy naftowej, lecz węgla i gazu ziemnego. W ten sposób powstaje większość produkowanego w RPA oleju napędowego.

Analitycy na ogół pozytywnie oceniają perspektywy przemysłu paliwowego. W przypadku wspomnianych siedmiu spółek aż 60 proc. spośród blisko 130 rekomendacji stanowią zalecenia "kupuj". Około jedna trzecia ekspertów zaleca trzymać akcje przemysłu paliwowego, a jedynie 8 proc. sugeruje, by się ich pozbyć. Co ciekawe, do najmniej przychylnie ocenianych koncernów należy węgierski MOL, który otrzymał cztery negatywne rekomendacje.

Mimo że notowania spółek paliwowych zmieniają się inaczej niż branży paliwowej, to obie te grupy wyceniane są praktycznie tak samo, biorąc pod uwagę wskaźniki C/Z. W obu przypadkach przeciętny C/Z (liczony jako mediana) wynosi obecnie 9. Charakterystyczne jest przy tym, że w spółkach paliwowych odchylenia od średniej są stosunkowo niewielkie. Najtańszy Petrobras ma C/Z w wysokości 7, podczas gdy wskaźniki stosunkowo drogiego PetroChina i tureckiego Tuprasu wynoszą 11. W przypadku spółek chemicznych zdarzają się znacznie większe różnice w wycenach - przykładowo: C/Z koreańskiego SK Corp wynosi zaledwie 5, podczas gdy wskaźnik brazylijskiego Suzano sięga 50. To sugeruje, że spółki paliwowe są bardziej porównywalne względem siebie ze względu na zbliżony profil działalności (produkcja i dystrybucja paliw, ewentualnie także wydobycie). Spółki chemiczne wytwarzają natomiast różnorodne produkty, których ceny zmieniają się niezależnie od siebie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama