W najgorszym momencie wczorajszej sesji indeks WIG20 zniżkował o 7,2 proc. Po południu uspokojenie na ?wiatowych rynkach pozwoliło na odrobienie czź?ci strat. Mimo to indeks i tak stracił ostatecznie 3,6 proc., ustanawiajęc nowe tegoroczne minimum - 2545,9 pkt.
Groźba dalszych spadków sprawia, że część inwestorów pozbywa się akcji za wszelkę cenę, w ten sposób jeszcze bardziej pogłębiajęc spadki. Wczoraj wyprzedaży akcji spółek z WIG20 towarzyszyły obroty przekraczajęce 1,8 mld zł. Większe w tym roku zanotowano tylko przed trzema tygodniami. Na rynku kontraktów terminowych zawarto rekordowę liczbź transakcji - wolumen wyniósł 59,23 tys. kontraktów. Obecna gwałtowna zniżka przypomina najgorsze momenty z historii warszawskiej giełdy.
Tanieję nie tylko akcje, ale także obligacje. W wyniku spadku cen, rentowność 5-letnich papierów skarbowych podskoczyła do 5,2 proc. - poziomu najwyższego od 7 miesiźcy. Wyprzedaż polskich aktywów pocięgnęła za sobę także osłabienie złotego. Kurs euro w złotych przekroczył 4,01 zł, osięgajęc wartość najwyższę od listopada ub.r. Z kolei kurs dolara siźgnęł 3,20 zł - poziomu najwyższego od dwóch miesięcy.
24% Tyle zniżkował WIG20
od szczytu z 11 maja. Wczoraj tablice giełdowe także migotały na czerwono.