Konkretyzują się plany wrocławskiego holdingu co do podboju rosyjskiego rynku. Jak dowiedział się nieoficjalnie "Parkiet", Getin bada już kilka rosyjskich banków, które mogą stać się celem przejęcia przez polską spółkę. Z jednym z banków podjęto nawet wstępne rozmowy. Z naszych informacji wynika, że Getin chce kupić bank Rosji, którego aktywa nie przekraczają miliarda dolarów. Dla porównania aktywa Getin Banku, największej spółki wchodzącej w skład wrocławskiego holdingu, sięgają prawie 2,5 mld dolarów. Finalizacja transakcji ma nastąpić jeszcze w tym roku.Dla Getinu nie ma specjalnego znaczenia skala dotychczasowej działalności, liczy się tylko jedno - by bank miał pełną licencję na prowadzenie działalności bankowej na terenie Federacji Rosyjskiej. Jeżeli Getinowi uda się skok na rosyjski rynek, w dalszej kolejności jest także wejście z usługami finansowymi na Ukrainę.
Licencja nade wszystko
- Kupienie działającej już instytucji ma jedną zasadniczą przewagę nad powoływaniem do życia nowej instytucji. Pomijając problemy biurokratyczne z uzyskaniem licencji bankowej, dochodzi jeszcze jeden problem. Licencję na przyjmowanie depozytów od ludności można w Rosji uzyskać dopiero po roku działalności nowego banku - mówi osoba zbliżona do wrocławskiej spółki.
A właśnie na depozytach zależy Getinowi w pierwszej kolejności. Od kilku lat Getin posiada na terenie Rosji spółkę leasingową Carcade (ma w niej 60 proc. udziałów). Mimo ambitnych planów, rosyjska spółka ma kłopoty z uzyskaniem finansowania zewnętrznego, a działalność leasingową prowadzi głównie za pieniądze pożyczone od Getinu. Pieniądze zebrane z rynku pozwoliłyby Getinowi nie tylko finansować Carcade, ale przede wszystkim wystartować w Rosji ze swoją sztandarową ofertą, czyli kredytami dla ludności.
Megaoferta