Zapowiada się kolejny słaby rok dla producentów wódki. Po tym jak w 2005 r. sprzedaż spadła o 7 proc., również w tym roku może zmniejszyć się o kolejne 6-7 proc.
- Duży wpływ na końcowe wyniki będzie miało upalne lato, które nie sprzyja konsumpcji mocnych alkoholi - mówi Waldemar Wasiluk, wiceprezes Polmosu Lublin. Jego zdaniem tylko spadek sprzedaży wódki w lipcu może pogorszyć całoroczny wynik o 2-3 proc. Do tego dochodzi stały już trend ograniczania spożycia wysokoprocentowych trunków na rzecz piwa i wina. Branża spirytusowa wciąż jest zagrożona podwyżką akcyzy. Ta przeprowadzona w ub.r. mocno odbiła się na wynikach producentów.
Dwie giełdowe spółki z branży jak do tej pory nie odczuły skutków kurczącego się rynku. Mniejszy, Polmos Lublin w drugim kwartale okazał się nawet lepszy od i tak optymistycznych prognoz. Przychody producenta żołądkowej gorzkiej były o 106 proc. wyższe niż w II kw. 2005 r. i osiągnęły 128 mln zł. Jednak trzeba pamiętać, że rok temu spółka miała poważne kłopoty ze sprzedażą, bo straciła jednego z głównych dystrybutorów. Zysk netto to 4 mln zł (rok temu spółka miała 5,15 mln zł straty). Duży wpływ na ten wynik miała wygrana ze Skarbem Państwa sprawa sądowa o odszkodowanie za bezzasadnie nałożone podatki w 1995 r. Dzięki temu firma uzyskała dodatkowe 2,2 mln zł.
W ciągu roku spółce udało się podwoić rynkowe udziały do 9,4 proc. głównie za sprawą umocnienia pozycji sztandarowej marki (Źołądkowej Gorzkiej). Polmos Lublin zanotował też wzrost sprzedaży wódek czystych. Zagrożeniem dla dalszej ekspansji przedsiębiorstwa jest coraz silniejsza koncentracja dystrybucji w rękach konkurentów. CEDC (właściciel Bolsa i Polmosu Białystok) w niektórych regionach kontroluje już ponad 60 proc. hurtowej sprzedaży. Swoją sieć dystrybucji ma rozbudowywać (również przez przejęcia mniejszych hurtowników) Sobieski.
Jeżeli chodzi o dynamikę rozwoju, to drugi giełdowy przedstawiciel branży spirytusowej, Polmos Białystok, wypada blado na tle rywala z Lublina, choć jego wyniki są porównywalne z ubiegłorocznymi. Przychody producenta żubrówki w II kwartale były niższe o 1,4 proc. (268 mln zł), zaś zysk o 8,6 proc. (19,1 mln zł). Wcześniej jednak wysokie zyski przyniosły odsetki z pieniędzy odłożonych na spłatę zobowiązań wobec Skarbu Państwa.