Reklama

Działania nowego rządu zagrażają wizerunkowi Słowacji

BRATYSŁAWA, 28 sierpnia (Reuters) - Sygnały wysyłane przez nowy rząd w Bratysławie zaniepokoiły międzynarodowych inwestorów i mogą doprowadzić do osłabienia pozycji Słowacji postrzeganej dotąd jako ulubione miejsce lokalizacji zagranicznych inwestycji w Europie Środkowej, uważają analitycy.

Publikacja: 28.08.2006 11:15

Gabinet premiera Roberta Fico nie zrealizował co prawda swych przedwyborczych zapowiedzi odwrócenia pozytywnie postrzeganych przez rynki reform poprzedniego rządu, ale działania zmierzające do wstrzymania prywatyzacji oraz wprowadzenia zmian w sektorze energetycznym mogą zaniepokoić potencjalnych inwestorów, podkreślają ekonomiści. Reformy zrealizowane przez gabinet byłego premiera Mikulasa Dzurindy spowodowały znaczący wzrost inwestycji zagranicznych, które to z kolei przyczyniły się do wyraźnego przyspieszenia tempa wzrostu słowackiej gospodarki oraz uczyniły realną perspektywę przyjęcia euro w 2009 roku.

"Sygnały wysyłane przez nowy rząd, dotyczące prywatyzacji oraz opodatkowania z pewnością zwiększą nerwowość inwestorów" - powiedział Robert Shepherd z amerykańskiego Marshall Fund.

"Fundamentalne przyczyny gospodarcze, dla których na Słowację napływały inwestycje zagraniczne pozostają bez zmian, ale pojawił się pewien znak zapytania, którego wcześniej nie było" - dodał.

Niepokój inwestorów wywołała między innymi decyzja o porzuceniu planu sprzedaży lotniska w Bratysławie konsorcjum firm obejmującemu między innymi operatora portu wiedeńskiego, Flughafen Wien, rozważającego obecnie możliwość złożenia pozwu przeciwko słowackim władzom.

Nerwowość tą spotęgowała również groźba wyższego opodatkowania producentów energii, między innymi koncernu SE, kontrolowanego przez włoski Enel, w przypadku gdyby te sprzeciwiły się planom określania tempa wzrostu cen energii przez rząd w Bratysławie. "Sprawy takie jak ta z lotniskiem, czy koncernami energetycznymi, pogorszyły atmosferę i inwestorzy z pewnością nie pchają się obecnie na słowacki rynek" - powiedział pragnący zachować anonimowość przedstawiciel rządu w Bratysławie, utrzymujący bezpośrednie kontakty z inwestorami międzynarodowymi.

Reklama
Reklama

"Konkurencyjność kraju mogą pogorszyć też plany zmniejszenia elastyczności rynku pracy" - dodał. Fico zapowiedział bowiem ostatnio zamiar wprowadzenia reform ograniczających możliwości zwalniania pracowników oraz podkreślił, że tania siła robocza nie powinna stanowić dłużej głównego źródła konkurencyjności Słowacji.

"Jeśli masz zamiar inwestować i myślisz o tym w dłuższej perspektywie, to chciałbyś mieć poczucie, że jesteś mile widziany" - powiedział Ron Surbey, prawnik White and Case, odpowiedzialny za prowadzenie negocjacji dotyczących umów inwestycyjnych z rządem w

Bratysławie.

"Poprzedni gabinet uczynił wiele, by inwestorzy tak właśnie się czuli. Teraz jednak nie są już oni pewni, czy ich obecność jest wciąż mile widziana" - dodał.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Serwis Polski,

tel 22 653 9700; [email protected])

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama