Głównymi wydarzeniami dnia były decyzja RPP i publikacja danych na temat PKB za drugi kwartał. Według ankiet rynek oczekiwał wzrostu PKB o 5,2%, jednak przewidywania Ministerstwa Finansów (5,5% r/r) mogły te oczekiwania nieco zwiększyć. Faktyczny wzrost wyniósł właśnie 5,5%.
Złoty jednak bezpośrednio po tej informacji się nie umocnił, ze względu na lekki spadek cen obligacji.
Dane te pokazały duży wzrost nakładów na inwestycje, co oznacza, że w nadchodzących kwartałach wzrost może być generowany w większym stopniu także przez konsumpcję krajową, a nie jak było dotychczas przez eksport.
Jest o tyle ważne, że obawy o niższy wzrost w 2007 roku wynikały właśnie ze zbyt małych nakładów na inwestycje. Ten pozytywny aspekt został na początku zignorowany. Inwestorzy postanowili poczekać na decyzje RPP i komunikat.
Rozszerzenie podstaw obecnej ekspansji może być jednym z czynników, który skłoni RPP do podniesienia stóp procentowych na początku 2007 roku. Reasumując, są to dane złe dla rynku obligacji, co utrudnia aprecjację złotemu.