W sierpniu liczba miejsc pracy w tzw. sektorze przedsiębiorstw (chodzi o firmy, które mają co najmniej dziesięciu pracowników) była o 3,5 proc. większa niż rok wcześniej. Dane okazały się bardziej korzystne od prognoz analityków. Ekonomiści ankietowani przez "Parkiet" spodziewali się wzrostu zatrudnienia o 3,3 proc.
Zauważalny wzrost
To najwyższy wzrost zatrudnienia w historii. - Rekordy padają już od pewnego czasu, ale w każdym kolejnym miesiącu wzrost liczby etatów jest coraz wyższy - zauważył Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK. - Przez ostatnich dwanaście miesięcy przybyło w firmach ponad 170 tys. miejsc pracy. To jest już zauważalny wzrost - dodał.
Według niego, warto zdawać sobie sprawę z tego, że pracę znalazło prawdopodobnie jeszcze więcej osób. Część z nowych pracowników przyszła na miejsce licznej grupy osób, które decydują się na emigrację zarobkową.
Zdaniem P. Bielskiego, wysoki przyrost zatrudnienia w sierpniu może oznaczać, że bezrobocie spadło mniej niż wynikałoby z szacunków resortu pracy. Ministerstwo podawało, że stopa bezrobocia zmniejszyła się w minionym miesiącu tylko o 0,1 pkt proc., do 15,6 proc.