Reklama

Rekordowe tempo wzrostu zatrudnienia

Sytuacja na rynku pracy poprawia się coraz wyraźniej. W sierpniu liczba etatów w większych firmach była o 3,5 proc. wyższa niż rok wcześniej. Z tak dużym wzrostem nie mieliśmy jeszcze do czynienia

Publikacja: 16.09.2006 08:27

W sierpniu liczba miejsc pracy w tzw. sektorze przedsiębiorstw (chodzi o firmy, które mają co najmniej dziesięciu pracowników) była o 3,5 proc. większa niż rok wcześniej. Dane okazały się bardziej korzystne od prognoz analityków. Ekonomiści ankietowani przez "Parkiet" spodziewali się wzrostu zatrudnienia o 3,3 proc.

Zauważalny wzrost

To najwyższy wzrost zatrudnienia w historii. - Rekordy padają już od pewnego czasu, ale w każdym kolejnym miesiącu wzrost liczby etatów jest coraz wyższy - zauważył Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK. - Przez ostatnich dwanaście miesięcy przybyło w firmach ponad 170 tys. miejsc pracy. To jest już zauważalny wzrost - dodał.

Według niego, warto zdawać sobie sprawę z tego, że pracę znalazło prawdopodobnie jeszcze więcej osób. Część z nowych pracowników przyszła na miejsce licznej grupy osób, które decydują się na emigrację zarobkową.

Zdaniem P. Bielskiego, wysoki przyrost zatrudnienia w sierpniu może oznaczać, że bezrobocie spadło mniej niż wynikałoby z szacunków resortu pracy. Ministerstwo podawało, że stopa bezrobocia zmniejszyła się w minionym miesiącu tylko o 0,1 pkt proc., do 15,6 proc.

Reklama
Reklama

Zasłużone podwyżki

Zgodne z oczekiwaniami okazały się natomiast dane o dynamice płac. Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstwa było nominalnie o 5,3 proc. wyższe niż rok wcześniej. Skoro pracownicy mają więcej na wydatki, to czy może nam grozić wzrost inflacji? P. Bielski uspokaja, że nie: - Wzrost wynagrodzeń, z jakim mamy do czynienia, jest uzasadniony. W szybkim tempie rosną nie tylko płace, ale i wydajność pracy. W całej gospodarce zwiększyła się ona w II kwartale o prawie 6 proc. - powiedział ekonomista BZ WBK.

Dzięki wysokiemu wzrostowi zatrudnienia i wynagrodzeń fundusz płac (kwota wypłacona przez firmy pracownikom) był w sierpniu realnie o 7,3 proc. wyższy niż przed rokiem. - Widać, że poprawiająca się sytuacja na rynku pracy będzie wspierać wzrost konsumpcji - stwierdził Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego.

Specjalista przypomniał, że dane z rynku pracy mają w tej chwili największy wpływ na to, jak Rada Polityki Pieniężnej ocenia perspektywy inflacji. Potwierdza to wczorajszy wywiad dla PAP Haliny Wasilewskiej-Trenkner z RPP (opublikowany przed pojawieniem się danych o rynku pracy). Ekonomistka powiedziała, że szybki wzrost płac jest głównym czynnikiem, który mógłby skłonić radę do podwyżki stóp procentowych. Dodała jednak, że przez najbliższe pół roku podwyżka raczej nie będzie konieczna.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama