Dom Development zaoferuje do 3,27 mln nowych akcji. - 4 października rozpoczynamy cykl spotkań z inwestorami (roadshow) oraz budowę księgi popytu. Na ich podstawie 17 października zostanie ustalona cena emisyjna oraz ostateczna liczba akcji, których sprzedaż pozwoli spółce uzyskać 220 mln zł wpływów netto - mówi Paweł Roszczyk z CDM Pekao, pełniącego rolę oferującego papiery.
Stawiają na Warszawź
Z pozyskanej na giełdzie kwoty niewielką część (ok. 10,6 mln zł) deweloper zamierza przeznaczyć na spłatę pożyczki zaciągniętej u największego akcjonariusza (Dom Development B. V.). Gros pieniędzy wykorzysta natomiast na zwiększenie skali działalności, a konkretnie - na zakup gruntów pod nowe inwestycje.
Dom Development jest drugim deweloperem w kraju pod względem liczby sprzedawanych mieszkań (wyprzedza go J. W. Construction Holding). Działa wyłącznie na rynku warszawskim i na razie nie ma w planach wyjścia poza stolicę. Nie będzie też wchodzić w inne segmenty rynku nieruchomości, tj. projekty biurowe czy centra handlowe, w których budowie wyspecjalizowani są notowani już na GPW deweloperzy: GTC i Echo Investment. - Koncentrujemy się na warszawskim rynku mieszkaniowym i nie zamierzamy zmieniać tej strategii - zapowiada Jarosław Szanajca, prezes Dom Development.
Spółka może pochwalić się szybko rosnącymi wynikami. W I półroczu wypracowała blisko 58 mln zł zysku netto, czyli więcej niż w całym 2005 roku (52,1 mln zł). Firma nie zdecydowała się na publikację prognoz. Czego można się jednak spodziewać? - II półrocze dla Dom Development nigdy nie było gorsze niż pierwsze - stwierdza Janusz Zalewski, wiceprezes i dyrektor finansowy spółki.