Provimi-Rolimpex, giełdowy producent pasz, sprzedał kolejną firmę, która nie była związana z jego główną działalnością. Za przedsiębiorstwo Rolimpex-Nasiona dostanie 11 mln zł. W kolejce do sprzedaży czekają następne.

- Rolimpex-Nasiona miał dla nas marginalne znaczenie - twierdzi Rafał Nawrocki, członek zarządu ds. finansowych w Provimi-Rolimpex. Wskazuje, że wytwórca nasion ma duży potencjał, który wymaga jednak inwestycji i podjęcia ryzyka rynkowego. Dlatego właściciel miał do wyboru: zdecydować się na nie albo sprzedać spółkę. Producent pasz wybrał drugie rozwiązanie. Ewidencyjna wartość przedsiębiorstwa to 11,2 mln zł, ale giełdowa spółka sprzedała je za jedyne 5,6 mln zł. Kolejne 5,4 mln zł otrzyma w ramach spłaty pożyczek, które zaciągnęła u niej spółka zależna.

Provimi-Rolimpex od dłuższego czasu sprzedaje spółki niezwiązane z jego podstawową działalnością. W planach ma jeszcze pozbycie się m.in. Elewatora w Koronowie oraz kilku niewielkich firm. Prowadzi też rozmowy w sprawie sprzedaży wytwórni pasz w Kętrzynie. Na tę transakcję wyrazili już zgodę akcjonariusze giełdowej spółki.

Władze producenta nie ukrywają, że miniony kwartał zafundował całej branży zawirowania. Rolnicy najpierw walczyli z suszą, a potem z ulewnymi deszczami. W efekcie, zbóż jest na rynku mniej, spadła ich jakość, a ceny są wyższe niż rok temu. - Warunki na rynku są gorsze od zeszłorocznych. Pozycja producentów zbóż jest stosunkowo silna - podkreśla R. Nawrocki. Ewentualny spadek marż będzie miał jednak charakter krótkoterminowy. W dłuższym okresie spółka zrekompensuje je sobie. - Wzrost lub spadek cen surowców zawsze przekłada się na odpowiednią zmianę cen produktów - dodaje Rafał Nawrocki.