Reklama

Nowa projekcja inflacji - bardziej przewidywalna, niż się wydaje

Przy tak dużym optymizmie panującym wśród przedstawicieli RPP, trudno nadmiernie przejmować się wynikiem nowej projekcji inflacji

Publikacja: 17.10.2006 09:10

Oprócz tradycyjnej serii danych makroekonomicznych październik przyniesie również publikację najnowszego Raportu o inflacji razem z aktualną projekcją inflacji NBP. Ponieważ od kilku miesięcy ceny rosną w coraz szybszym tempie, a gospodarka pozostaje w całkiem niezłej kondycji, szanse na osiągnięcie celu inflacyjnego stopniowo się zwiększają. Chociaż wyniki projekcji nie zobowiązują Rady Polityki Pieniężnej do żadnych działań, bez wątpienia będą one miały wpływ na moment, w którym władze monetarne zaczną podnosić stopy procentowe. Z tego względu publikację raportu o inflacji można uznać za jedno z najważniejszych wydarzeń bieżącego miesiąca, którego wynik warto byłoby znać z wyprzedzeniem.

Niestety, zgadywanie przebiegu projekcji inflacji to zadanie co najmniej karkołomne, szczególnie jeżeli nie dysponuje się modelem wykorzystywanym do jej przygotowania przez Narodowy Bank Polski. Obecna wersja modelu prognostycznego banku centralnego (tzw. ECMOD) jest na tyle rozbudowana, że jej dokładna replikacja wymagałaby przynajmniej kilkuosobowego zespołu. Oczywiście, żadna komercyjna instytucja nie może sobie na to pozwolić. Jakby tego było mało, przy opracowywaniu projekcji przez bank centralny bardzo duże znaczenie odgrywają korekty prognoz, dokonywane w sposób uznaniowy przez analityków NBP. Mogą one istotnie zmienić przebieg projekcji i dlatego nawet budowa uproszczonej wersji modelu ECMOD nie pozwala na "odgadnięcie" rzeczywistego wyniku.

Właśnie z tych względów jednym z naturalnych źródeł informacji odnośnie do zawartości raportu o inflacji są wypowiedzi samych członków RPP. Otóż w trakcie prac nad projekcją przedstawiciele Rady zapoznają się z jej wstępnymi wynikami. Nic więc dziwnego, że w swoich publicznych wypowiedziach lub wywiadach członkowie Rady (w sposób zamierzony lub nie) uchylają rąbka tajemnicy i zazwyczaj dają pewne wskazówki odnośnie do przyszłej ścieżki inflacyjnej.

Również w ostatnich dniach pojawiły się pierwsze wypowiedzi nawiązujące do październikowej projekcji. Zgodnie z nimi, najnowszy raport o inflacji powinien pokazać szybszy wzrost cen, niż przewidywano w lipcowej projekcji, jednak największe różnice powinny dotyczyć krótkiego okresu, a więc przełomu lat 2006 i 2007. Z kolei druga połowa przyszłego roku powinna przynieść stopniowy spadek wskaźnika CPI.

Daje to, oczywiście, pewne wyobrażenie o przewidywanej przez NBP ścieżce inflacyjnej, jednak z drugiej strony trudno bezgranicznie ufać wypowie-dziom członków Rady na temat nowej projekcji. Warto przypomnieć, że również przed publikacją lipcowego raportu o inflacji kilku członków władz monetarnych przedstawiło swoje poglądy na temat kształtowania się dynamiki cen.

Reklama
Reklama

Co ciekawe, niektóre z nich odbiegały znacznie od ostatecz-nego wyniku projekcji, a szczególnie duże różnice dotyczyły kluczowej kwestii, a więc tego, kiedy wskaźnik CPI może przekroczyć poziom celu RPP. Właśnie te rozbieżności powodują, iż duża część uczestników rynku traktuje wypowiedzi przedstawicieli Rady na temat nowej projekcji z dużą rezerwą.

Niewątpliwie jednak optymizm, z jakim większość przedstawicieli władz monetarnych ocenia średniookresowe trendy inflacyjne, może działać uspokajająco. Najwidoczniej, nawet jeżeli nowa projekcja pokazuje znaczny wzrost inflacji już w pierwszym kwartale 2007 roku (co wydaje się całkiem prawdopodobne), członkowie RPP nie sprawiają wrażenia zaniepokojonych. Co więcej, nie widać żadnych sygnałów, które mogłyby świadczyć o istnieniu w Radzie przekonania o konieczności podwyżek stóp procentowych już w bieżącym roku. Trudno więc nadmiernie przejmować się wynikiem nowej projekcji inflacji.

Starszy ekonomista, Citibank Handlowy

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama