"Dzisiejsza sesja przebiegała pod dyktando sprzedających. Mamy do czynienia z lekką, naturalna korektą, której rynek spodziewał się po dwóch dniach wzrostów" - powiedział Mirosław Saj, makler Biura Maklerskiego BISE.
"Nie widzę zagrożeń, które miałyby spowodować większą przecenę" - dodał.
Na środowe spadki indeksów na GPW wpłynęło także zachowanie giełd azjatyckich, gdzie część inwestorów realizowała zyski z ostatnich zakupów.
Zdaniem Saja, WIG 20 jest blisko historycznych szczytów i jeszcze w tym tygodniu ma szansę na ich osiągnięcie.
"Dziś zostało otwartych 1.800 kontraktów na WIG 20. Jest duże prawdopodobieństwo, że już jutro znowu rynek zacznie rosnąć i pokona historyczne szczyty"- uważa Mirosław Saj.