Reklama

Brak pieniędzy z Unii i znaczny wzrost importu

Publikacja: 14.12.2006 07:13

Deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w październiku 482 mln euro - podał Narodowy Bank Polski. Ujemne saldo okazało się znacznie wyższe od oczekiwań analityków. Ankietowani przez "Parkiet" ekonomiści spodziewali się, że deficyt wyniesie ok. 230 mln euro.

Wysoki deficyt na rachunku obrotów bieżących Bartosz Pawłowski, ekonomista ING Banku Śląskiego, tłumaczy głównie napływem funduszy unijnych. A raczej ich brakiem. - Po tym, jak we wrześniu mieliśmy prawie miliard euro nadwyżki w transferach z Unią, w październiku było 85 mln odpływu - przypomina specjalista ING.

Do wyższego od prognoz deficytu przyczynił się jednak również zaskakująco duży wzrost importu. W październiku do Polski sprowadzono towary o wartości 9,53 mld euro, o 27,8 proc. wyższej niż rok wcześniej. Tymczasem analitycy prognozowali, że dynamika importu wyniesie 20,4 proc.

- Pierwszy raz w tym roku mieliśmy do czynienia z sytuacją, że była tak duża różnica między dynamiką importu a eksportu - zauważa B. Pawłowski. Eksport wzrósł "tylko" o 24 proc. (również silniej od prognoz).

Według ING BSK, po październiku 12-miesięczny deficyt na rachunku obrotów bieżących odpowiadał 1,9 proc. produktu krajowego brutto. - Patrząc na wysoki wzrost popytu krajowego, można się spodziewać, że w perspektywie 1-1,5 roku deficyt może przekroczyć 3 proc. PKB - ocenia B. Pawłowski.

Reklama
Reklama

Ten wzrost nie powinien jednak niepokoić, biorąc pod uwagę to, jaki jest napływ inwestycji bezpośrednich do naszego kraju. W październiku zagraniczne firmy zainwestowały u nas blisko 1,1 mld euro (z tego niemal połowa to reinwestowane zyski). W ostatnich 12 miesiącach napływ inwestycji wyniósł 8,3 mld euro (w tym czasie deficyt obrotów bieżących nie przekroczył 5 mld euro).

W październiku napłynęło też do Polski 279 mln euro zagranicznych inwestycji portfelowych (w poprzednich dwóch miesiącach inwestorzy z zagranicy wycofywali kapitał z Polski). Zagraniczni gracze wydali 188 mln euro na papiery dłużne (głównie obligacje skarbowe). Resztę ulokowali w akcjach spółek notowanych na warszawskiej giełdzie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama