Reklama

Resort finansów poprawił projekt nowelizacji ustawy o funduszach

TFI nie mogą liczyć na skrócenie czasu rozpatrywania wniosków przez nadzór. Szykują się jednak w tej branży ważne zmiany

Publikacja: 12.01.2007 07:35

Najnowsza wersja nowelizacji ustawy o funduszach inwestycyjnych, do której dotarł "Parkiet", tylko częściowo spełnia oczekiwania branży TFI. Szczególnie tych, którzy w ubiegłym roku pół roku czekali na zgodę Komisji Nadzoru Finansowego, żeby móc ruszyć z nowym produktem. Przedstawiciele towarzystw skarżyli się na ciągnące się miesiącami postępowania. Nadzór twierdzi, że wnioski TFI są dalekie od doskonałości.

Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami zaproponowała ustalenie w przepisach sztywnego terminu rozpatrywania wniosków. Na tak radykalny krok Ministerstwo Finansów - projektodawca - nie chciało się zgodzić. Zamiast tego KNF będzie musiała udzielić odpowiedzi w ciągu 30 dni od złożenia dokumentów - o miesiąc krócej niż w obecnych przepisach (w praktyce sprawy trwają znacznie dłużej, bo każda poprawka oznacza, że termin jest liczony od początku). Niestety, ten sam artykuł pozwala na przedłużenie terminu wydania decyzji do dwóch miesięcy od złożenia wniosku "w uzasadnionych przypadkach". Zmiana w przepisach jest więc pozorna. Jaka będzie praktyka?

- Wszystko będzie zależało od tego, w jaki sposób przepis zawarty w nowelizacji będzie interpretowany - mówi Marcin Dyl, prezes IZFiA.

Dodaje jednak, że wprowadzane zmiany są istotnym krokiem w procesie wyrównywania pozycji konkurencyjnej polskich TFI w stosunku do podmiotów zagranicznych.

Pierwsza wersja projektu nowelizacji ustawy o funduszach inwestycyjnych wzbudziła polemikę. Między innymi dlatego, że zwiększała uznaniowość komisji, zezwalając nadzorowi na odrzucenie wniosku o utworzenie funduszu lub TFI na podstawie "uzasadnionych podejrzeń". Ustawa nie precyzowała, skąd komisja może powziąć podejrzenia o nieuczciwym działaniu firmy lub zarządzających. Niejasny zapis zniknął z projektu. Zamiast tego nadzór będzie mógł skorzystać z innych dokumentów, np. z samego urzędu, a nie wyłącznie tych, złożonych razem z wnioskiem. Branża funduszowa nieco odetchnęła.

Reklama
Reklama

- Najważniejsze propozycje TFI zostały uwzględnione - ocenia projekt Artur Zapała, partner warszawskiego biura Dewey Ballantine.

Nowelizacja ułatwi tworzenie funduszy parasolowych. Możliwie stanie się łączenie subfunduszy o zróżnicowanych opłatach, pod jednym parasolem. Teraz TFI muszą dublować istniejące już produkty, chcąc umieścić fundusze o identycznej strategii w "parasolu".

Co więcej, nowe subfundusze będą szybciej wchodzić do sprzedaży. Obecnie jest to możliwie po trzech miesiącach od uzyskania zgody nadzoru i publikacji ogłoszenia z odpowiednią informacją. Nowelizacja znosi czas 3-miesięcznej karencji. Jednocześnie każdy taki produkt będzie wymagał akceptacji komisji.

Nowe regulacje powinny ucieszyć banki. Sprzedając wierzytelność do funduszu sekurytyzacyjnego, nie będą zmuszone pytać dłużnika o zgodę. Zniesione zostaną ograniczenia, które blokowały powstawanie funduszy sekurytyzacyjnych standaryzowanych. To oznacza, że tego typu produkty staną się dostępne dla klientów masowych, nie tylko dla instytucji. O licencję na zarządzanie funduszami sekurytyzacyjnymi będą się mogły starać np. firmy windykacyjne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama