"Stanie się tak przy osłabieniu dolara na świecie, który już w środę stracił na wartości" - dodał analityk. Jego zdaniem, czynnikami umacniającymi złotego, oprócz rosnącego euro/dolara jest wzrost PKB w IV kw. 2006 roku szacowany na 6,3% i duży popyt na polskie obligacje.
Rogalski poinformował, że w środę rano, ok. godz. 10:00 złoty był najsłabszy w ciągu tego dnia, gdyż inwestorzy licząc na umocnienie dolara, mniej chętniej kupowali waluty rynków wschodzących.
Jednak dolar osłabił się po godzinie 14. po publikacji danych makro w USA choć inflacja PPI była wyższa niż się spodziewano i mogło to teoretycznie wzmocnić amerykańska walutę.
W środę o godzinie 17:04 za euro płacono na rynku międzybankowym 3,8927 zł, a za dolara 3,0083 zł.
O godzinie 10:05 w środę za euro płacono 3,8937 zł, a za dolara 3,0125 zł.(ISB)