Zysk netto Domu Maklerskiego IDMSA w 2006 r. wyniósł narastająco 28,75 mln zł (zysk brutto sięgnął 35,299 mln zł). Jest to nieznacznie lepszy rezultat niż ten, który zapowiadała ostatnia prognoza. W porównaniu z 2005 r. (9,53 mln zł) zysk zwiększył się aż o 200 proc.
Na tak dobry wynik złożyły się przede wszystkim zyski z operacji instrumentami finansowymi przeznaczonymi do obrotu. Wyniosły one aż 22,79 mln zł (w 2005 r. tylko 0,73 mln zł). Jak wyjaśnia Rafał Abratański, wiceprezes spółki, pod tą pozycją kryją się m.in. zyski z kupna akcji spółek w ramach emisji niepublicznych i ich późniejszej sprzedaży na GPW.
Na działalności maklerskiej DM IDMSA zarobił natomiast 13,67 mln zł (o 51 proc. więcej niż w 2005 r.). Koszty wyniosły w tym przypadku 20,36 mln zł - prawie o 8 mln zł więcej niż rok wcześniej.
Czy duży udział zysków z obrotu instrumentami w całkowitym wyniku domu maklerskiego nie stwarza ryzyka jego gwałtownego spadku w okresie dekoniunktury? Zarząd spółkie tego się nie obawia. - Stopy zwrotu, jakie osiągamy z transakcji na rynku niepublicznym, są wystarczająco wysokie (nawet 100 proc. - red.) i korekta na giełdzie nie będzie w stanie ich istotnie uszczuplić - uważa Grzegorz Leszczyński, prezes IDMSA. - W tym roku spodziewamy się nawet wyższych zysków z tego tytułu - mówi.
Ile w takim razie może wynieść całkowity zysk brokera w 2007 r.? - Tym razem nie podamy takich prognoz - informują jego przedstawiciele. - Na poziomie jednostkowym raczej nie należy oczekiwać takiego wzrostu zysku jak w 2006 r. Wzrost jednak będzie i spodziewamy się, że wyniesie przynajmniej kilkanaście procent - mówią.