Reklama

RPP nie podniesie stóp procentowych w lipcu - analiza

Warszawa, 23.07.2007 (ISB) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nieoczekiwanie podnosząc poziom stóp procentowych w czerwcu wykonała ruch wyprzedzający. W związku z tym nie należy oczekiwać kolejnego zacieśnienia polityki pieniężnej na lipcowym posiedzeniu rady - zgodnie orzekli analitycy.

Publikacja: 23.07.2007 13:46

Żaden z jedenastu ankietowanych przez agencję ISB ekonomistów nie oczekuje podwyżki stóp procentowych podczas lipcowego posiedzenia RPP - z obecnego poziomu 4,50% w przypadku głównej stopy referencyjnej. Wyjątkowa zgodność ekonomistów jest podbudowana przede wszystkim wypowiedziami samych członków RPP.

"Ostatnie wypowiedzi jej członków wskazują, że Rada nie będzie spieszyła się z kolejnymi krokami zacieśniającymi politykę monetarną. Charakteryzujący się najbardziej restrykcyjnym podejściem do polityki pieniężnej Dariusz Filar wyjaśnił, że podnosząc stopy w czerwcu Rada pozostawiła sobie swobodę decyzyjną i może zaczekać przynajmniej do sierpnia. Inny z "jastrzębi" w RPP Marian Noga również sugeruje, że dopiero w oparciu o analizę danych sierpniowych i wrześniowych będzie można podjąć decyzję o dalszych podwyżkach stóp" - wyjaśnia ekonomista banku BGŻ, Wojciech Matysiak.

O jeszcze głębszą analizę pokusili się analitycy banku PKO BP, którzy sądzą, że podwyżka stóp procentowych w lipcu byłaby dobrym rozwiązaniem dla polskiej gospodarki. Nie liczą jednak na taką decyzję RPP.

"Biorąc pod uwagą średnioterminowe zagrożenia dla inflacji wynikające z napięć na rynku pracy, publikację projekcji inflacyjnej w lipcu, wzrost inflacji powyżej celu inflacyjnego NBP oraz prawdopodobny wysoki wzrost jednostkowych kosztów pracy w przemyśle w czerwcu, podtrzymujemy nasz pogląd, że lipiec jest najbardziej dogodnym momentem na kolejną podwyżkę stóp. Wydaje się jednak, że w ocenie RPP bieżąca sytuacja gospodarcza nie daje wystarczających przesłanek do przeprowadzenia podwyżek stóp miesiąc po miesiącu. Sądzimy, w szczególności, że przed takim posunięciem powstrzyma Radę obawa przed zbyt gwałtownym umocnieniem kursu złotego" - tłumaczy analityk PKO BP, Remigiusz Grudzień.

Na powagę zjawisk na rynku pracy zwraca również uwagę ekonomistka banku Raiffeisen, Marta Petka.

Reklama
Reklama

"Naszym zdaniem Rada powstrzyma się na najbliższym posiedzeniu od zmiany kosztu pieniądza jednocześnie mocno podkreślając utrzymujące się ryzyka inflacyjne. Główny nacisk Rada położy na rynek pracy i dalsze pogorszenie relacji pomiędzy tempem wzrostu wydajności pracy a tempem wzrostu wynagrodzeń. Kolejnym czynnikiem wymienionym przez Radę będą finanse publiczne i ryzyko ich ekspansywnego kształtowania, co dodatkowo może zwiększyć presję inflacyjną" - mówi Marta Petka.

Niespotykana wręcz zgodność ekonomistów w kwestii decyzji RPP w lipcu, nie miała już miejsca jeśli chodzi o termin kolejnych podwyżek. Tutaj zdania są bardziej podzielone, choć panuje zgodność w jednym - w 2007 r. Rada na pewno zdecyduje się na kolejne podwyżki.

"Czerwcowa decyzja RPP była wyprzedzająca, więc nie należy oczekiwać kolejnej podwyżki. Dodatkowo pojawiły się słabsze dane na temat produkcji przemysłowej, a prognozy inflacyjne na najbliższe miesiące przewidują jej spadek. W tej sytuacji najwcześniejszym terminem kolejnej podwyżki stóp wydaje się IV kwartał" - uważa główny ekonomista Deutsche Bank Polska, Arkadiusz Krześniak.

Także w IV kw. swoje przewidywania lokuje bank BGŻ.

"Być może członkowie RPP nieco zaostrzą ton swoich wypowiedzi po zapoznaniu się z najnowszą projekcją inflacyjną. Niewątpliwie wskaże ona na wyższą ścieżkę inflacji niż projekcja kwietniowa, pytanie pozostaje jedynie o skalę rewizji w górę. Uważamy, że kolejne podwyżki stóp procentowych będą konieczne. Miesiącem, w którym Rada prawdopodobnie zdecyduje się na następny krok, jest październik. Jednak w naszej ocenie RPP może być wtedy nieco spóźniona i niezbędne będą dalsze, częstsze podwyżki oprocentowania na początku 2008 r." - szacuje Wojciech Matysiak.Tymczasem zdaniem innych ekonomistów, kolejne zacieśnienie polityki monetarnej nastąpi już w sierpniu, a ich uzasadnienia wydają się równie przekonujące, jak zwolenników podwyżek w późniejszym terminie.

"Zarówno minutes, jak i wypowiedzi poszczególnych członków RPP, także tych głosujących wcześniej za podwyżkami, sugerują, że intencją Rady nie było przyspieszenie ścieżki podwyżek w tym roku. Oczekuję, że najbliższy ruch rada wykona najszybciej w sierpniu" - przewiduje główny ekonomista banku ING, Mateusz Szczurek.

Reklama
Reklama

"Dane makroekonomiczne, które pojawiały się w ostatnich miesiącach przemawiają za dalszymi podwyżkami stóp procentowych, jednak nie rozstrzygają, czy do podwyżki miałoby dojść już w lipcu, czy też później. Biorąc pod uwagę wypowiedzi części członków RPP (Dariusz Filar, Marian Noga) oczekujemy, że stopy wzrosną dopiero w sierpniu lub wrześniu. Natomiast w ciągu najbliższego roku oczekujemy podwyżek łącznie o 100 pb" - dodaje ekonomista Citibank Handlowy, Piotr Kalisz.

Analitycy banku PKO BP nie są natomiast do końca przekonani o dalszej ścieżce prowadzenia polityki pieniężnej, więc przeanalizowali wszystkie za i przeciw dla podwyżki w sierpniu, wrześniu i październiku 2007 r.

"Przyjmując obecnie, że na najbliższym, lipcowym posiedzeniu Rada nie zmieni stóp procentowych typowanie terminu najbliższej podwyżki jest utrudnione ze względu na brak argumentów przemawiających jednoznacznie za konkretnym terminem podwyżki stóp. W sierpniu naszym zdaniem za podwyżką przemawiać może chęć wysłania przez Radę sygnału do stron negocjujących w Komisji Trójstronnej dynamikę płac na 2008 r. i bliska (początek września) podwyżka stóp przez Europejski Bank Centralny (ECB), przeciw - przewidywana poprawa relacji wydajności pracy i płac w przemyśle. We wrześniu - potencjalne argumenty za podwyżką to: publikacja danych nt. PKB (z prawdopodobnie wysoką dynamiką popytu krajowego), dokonana podwyżka stóp przez ECB, argumenty przeciw podwyżce - przede wszystkim prawdopodobny spadek inflacji CPI za sierpień w okolice 2% lub poniżej. W październiku - przesłanki za podwyżką: argumenty z poprzednich miesięcy plus wyniki projekcji inflacyjnej" - wylicza Remigiusz Grudzień.

Dwudniowe posiedzenie RPP rozpocznie się we wtorek, a decyzja dotycząca poziomu stóp procentowych oczekiwana jest w środę we wczesnych godzinach popołudniowych. (ISB)

lk/maza

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama