"Na rynkach światowych para euro/jen po prostu szaleje" - powiedział dealer BRE Banku Andrzej Bowtruczuk. Ocenił, że sytuacja na świecie tworzy presję na umocnienie złotego. Zyski polskiej waluty nie będą jednak duże.
"Złoty będzie się poruszał raczej w dość wąskim zakresie, zyski nie będą duże i zależą od tego co jeszcze będzie się dziać na świecie" - ocenił Bowtruczuk.
W czwartek notowania zaczęły się dość spokojnie. Główne waluty najpierw nieco zyskały do złotego, między 9:00 a 10:00 złoty ponownie zaczął zyskiwać. O godzinie 10:00 za jedno euro płacono 3,7736 zł, a za dolara - 2,7389 zł. W środę ok. godz. 17:20 rynek wyceniał euro na 3,7656 zł, a dolara na 2,7259 zł. W środę o godz. 8:45 za jedno euro płacono 3,7787 zł, a za dolara 2,752 zł. (ISB)
mtd/tom