Reklama

Wyścig z czasem po pieniądze z Brukseli

Rośnie tempo wykorzystywania funduszy strukturalnych w państwach regionu. Poziom refundacji 60 procent przyznanych środków przekroczył trzeci kraj - Węgry

Publikacja: 11.09.2007 09:07

Z końcem tego roku Komisja Europejska sprawdzi, ile z pieniędzy przypisanych na lata 2004-2006 poszczególnym krajom trafiło już do beneficjentów. Jeśli uzna, że zbyt mało - część przyszłego wsparcia przepadnie. Dlatego w odpowiednich ministerstwach robi się dość nerwowo.

Wczoraj Węgrzy ogłosili, że do czerwca otrzymali z Brukseli 61 proc. środków należnych im w ramach Narodowego Planu Rozwoju. Według najnowszych danych, lepiej radzą sobie tylko Słoweńcy i Estończycy - pozyskali jak dotąd dwie trzecie pieniędzy. Szacuje się, że "bezpieczny" pułap to około 80 proc.

Polska w środku stawki

Także polski rząd zapowiadał, że do grudnia spróbujemy osiągnąć ten poziom. Oznaczałoby to konieczność wydania tylko w tym roku ponad 16 mld zł. Okazuje się jednak, że, podobnie jak inne państwa regionu, będziemy z tym mieli poważne trudności.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) odpowiednie statystyki publikuje co miesiąc. Do lipca, na pięć miesięcy przed "godziną zero", nad Wisłę napłynęło w sumie (od maja 2004 r.) 16,79 mld zł. Polsce udało się uzyskać refundację zrealizowanych projektów w wysokości 51,7 proc. alokacji na lata 2004-2006 (w czerwcu było to niecałe 48 proc.). Zgodnie z zasadą "n+2", rozliczanie inwestycji wdrożonych w tym okresie potrwa do grudnia 2008 r. Jednak już rok wcześniej Komisja przejrzy sposoby i poziom wykorzystania unijnych pieniędzy za rok 2005.

Reklama
Reklama

W skuteczności sięgania po fundusze strukturalne Polska zajmuje w tej chwili miejsce pośrodku grona państw "dziesiątki", która weszła do UE w 2004 r. Za nami są między innymi Słowacja i Litwa, a podobnymi wynikami mogą wykazać się Czechy. Według MRR, oznacza to sukces naszego kraju, który do zagospodarowania ma przecież więcej środków niż wszystkie pozostałe nowe kraje UE razem wzięte.

Różne recepty na sukces

O wiele wyższym poziomem wykorzystania funduszy przyznawanych przez Brukselę mogą pochwalić się "starzy" członkowie Unii. Na czele znajdują się Irlandia i Austria, którym wypłacono jak dotąd ponad 90 proc. zarezerwowanych dla nich pieniędzy. Była "15" miała jednak łatwiejsze zadanie - okres programowania trwał w jej przypadku siedem, a nie trzy lata. Mimo wszystko państwa takie jak Słowenia, Estonia i Węgry, a także Malta szybko zmniejszają dystans. Zwłaszcza Budapeszt chwalony jest przez ekspertów za elastyczny i sprawnie funkcjonujący system wdrażania współfinansowanych przez UE projektów. Z kolei kraje bałtyckie, ze względu na rozmiar swych gospodarek, mogły pozwolić sobie na jednolite programy operacyjne.

Rozwój regionalny

i inne progamy

Funkcjonują cztery zasadnicze instrumenty polityki strukturalnej: Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, Europejski Fundusz Społeczny, Europejski Fundusz Alokacji i Gwarancji Rolnej oraz, najbardziej kontrowersyjny, Finansowy Instrument orientacji Rybołówstwa. Każde z państw samo powołuje struktury rozdzielające pochodzące z nich środki. Stąd niełatwo jest porównać strukturę wydatków finansowanych z funduszy strukturalnych w różnych krajach. Zauważyć jednak można, iż Polska w większym stopniu niż inne kraje stawia na rozwój regionalny.

Reklama
Reklama

Sam tylko Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego zaabsorbował do lipca 2007 r. 1,18 mld euro, czyli 55 proc. alokacji. Najbardziej efektywnie przebiega natomiast restrukturyzacja sektora żywnościowego i rozwój obszarów wiejskich, w którym to obszarze wydatkowano już 58 proc. przypisanych środków.

Tymczasem w chwili obecnej Komisja Europejska finalizuje już negocjacje z państwami na temat rozdziału funduszy w latach 2007-2013.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama