We wtorek rząd przyjmie ostateczną wersję założeń do przyszłorocznego budżetu, poinformował resort finansów. Według nieoficjalnych informacji deficyt budżetowy zostanie zmniejszony do 28,1 mld, wzrosną natomiast dochody oraz wydatki.
Według nieoficjalnych informacji w projekcie budżetu na przyszły rok założono deficyt budżetowy na poziomie 28,16 mld zł, czyli o około 2 mld zł mniej niż kotwica budżetowa w wysokości 30 mld zł. Przyszłoroczne dochody mają wynieść około 247 mld zł, a wydatki około 275,15 mld zł. Wcześniej rząd przyjął założenia przewidujące 30-mld deficyt przy przychodach i wydatkach na poziomie odpowiednio 241,6 mld zł i 271,6 mld zł.
Dodatkowo rząd planuje, że przyszłoroczne potrzeby pożyczkowe budżetu państwa wyniosą 45 mld PLN. W projekcie przyjęto, że realny wzrost PKB w 2008 roku wyniesie 5,5% wobec planowanych wcześniej 5,7%. Nie ma natomiast ulec zmianie prognoza średniorocznej inflacji, którą oszacowano na 2,3%.
Analitycy bardzo ostrożnie oceniają prognozy i szacunki resortu finansów. "Trudno uwierzyć, że jest to ostateczna wersja założeń do budżetu na 2008 r. Trwa kampania wyborcza i można oczekiwać jeszcze wielu zmian, szczególnie po stronie wydatków" - uważa ekonomistka Raiffeisen Bank Polska Marta Petka.
Jeszcze bardzie nieufny jest główny ekonomista Banku Pekao SA. "Obniżenie dynamiki PKB wydaje się zgodne z rachunkiem ekonomicznym, ale już podniesienie prognozy wydatków i wpływów przy niższym deficycie i wzroście jest trudne do wyjaśnienia. Generalnie ten budżet to próba zamydlenia oczy, kiełbasa wyborcza" - powiedział Andrzej Bratkowski.