Wraz z zatwierdzonym projektem budżetu rząd przyjął plan kierunków prywatyzacji majątku Skarbu Państwa na 2008 rok. Resort skarbu, przedstawiając swój "wkład" do budżetu, albo nie naniósł poprawek wynikających z obecnego zamieszania politycznego, albo liczy, że po wyborach rządy w MSP ponownie obejmie PiS.

Skąd to wiadomo? W przyszłorocznych planach resortu na pierwszym miejscu znalazło się "monitorowanie i egzekwowanie zobowiązań inwestorów, wynikających z umów prywatyzacyjnych oraz poprawa efektywności zarządzania majątkiem Skarbu Państwa". Dalej MSP deklaruje, że ma zamiar forsować projekt ustawy o nadzorze właścicielskim. Mimo wielomiesięcznych prac nad tym dokumentem, projekt nie został zaliczony do najważniejszych ustaw, nad którymi Sejm zajmował się tuż przed samorozwiązaniem.

A co z prywatyzacją? - Na przełomie 2007 i 2008 r. planowane jest przeprowadzenie nowej emisji akcji Enea. W 2008 r. przewidywana jest nowa emisja akcji Polskiej Grupy Energetycznej w trybie oferty publicznej - napisało MSP w swojej strategii. To dobre informacje dla spółek, bo będą mogły podwyższyć kapitały. Skoro jednak SP nie sprzeda żadnych swoich udziałów, to nie ma co liczyć na wzrost wpływów z prywatyzacji dzięki sektorowi energetycznemu.

Co więcej, mimo wcześniejszych deklaracji, że po porządnych przygotowaniach prywatyzacja ruszy naprzód, teraz MSP oświadczyło, że z prawie 1300 nadzorowanych przez resort spółek "znaczną część

stanowią zasoby, które nie będą prywatyzowane".