"Giełdy w USA zamknęły się wczoraj prawie bez zmian, parkiety europejskie lekko tracą, wydaje się, że optymizm inwestorów powinien dziś lekko osłabnąć" - powiedział ekonomista Banku BPH Marcin Mrowiec.
Według niego, dziś na rynku walutowym powinna panować stabilizacja.
"Najważniejszym wydarzeniem będzie publikacja przez GUS danych dotyczących sierpniowej inflacji" - powiedział Mrowiec. Analitycy oczekują, że wyniesie ona 1,9%.
"Takie dane nie wpłyną na rynek, bo mamy do czynienia z efektem bazy, a to znaczy, że w dalszej części roku inflacja znów wzrośnie" - ocenia Mrowiec.
Dodał, że gdyby ceny rosły szybciej niż spodziewają się analitycy, to byłoby to poważne wsparcie dla kursu złotego. Taki scenariusz zwiększyłby bowiem szanse na kolejne podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.