Reklama

Huta Batory wznowiła produkcję w stalowni

Publikacja: 15.09.2007 09:16

W piątek, po dziewięciodniowej przerwie, wznowił pracę wydział stalowni Huty Batory, spółki zależnej Alchemii. - Przestój nie miał żadnego wpływu na produkcję rur - zapewnia Marek Misiakiewicz, prezes Huty Batory.

Przypomnijmy, że 5 września eksplodował jeden z dwóch pieców elektrycznych do wytopu stali ze złomu. Po wypadku drugi z pieców został wyłączony do czasu zakończenia przeglądu technicznego instalacji. Przyczyny wybuchu wciąż badają komisje eksperckie powołane między innymi przez przedsiębiorstwo oraz chorzowską prokuraturę.

- W momencie zdarzenia zapas wsadu do produkcji rur wynosił około 8,5 tys. ton, przy miesięcznym zużyciu około 7,4 tys. ton - mówi prezes Misiakiewicz. Zapewnia, że moce produkcyjne uruchomionego w piątek pieca zabezpieczają potrzeby należącej do huty walcowni rur oraz zewnętrznych odbiorców z kraju i zagranicy. Podkreśla też, że nie ma zagrożenia odnośnie do dotrzymania terminów dostaw.

Huta Batory zabrała się już za odbudowę pieca. Zarząd rozesłał zapytania ofertowe do przedsiębiorstw, spośród których wyłoni generalnego wykonawcę remontu. Prezes nie zdradza, jak wysokie mogą być koszty odbudowy. - Poczekajmy, aż wpłyną wszystkie oferty - mówi M. Misiakiewicz.

Wciąż nie zostały oszacowane straty, wynikające z eksplozji pieca. Jak mówi M. Misiakiewicz, w czwartek prace zakończyła firma z ramienia Hestii, ubezpieczyciela huty. - Myślę, że w ciągu tygodnia będziemy już w stanie podać konkretne liczby - twierdzi prezes Misiakiewicz.

Reklama
Reklama

W komunikacie, opublikowanym przez Hutę Batory dzień po wydatku, napisano, że "ze wstępnych szacunków wynika, że straty są znaczne".

Po wybuchu do mediów przedostała się informacja, że zniszczeniu uległ jeden z pięciu pieców. - Zamieszanie mogło wynikać stąd, że piece są oznaczone według dawnej numeracji: jako czwarty i piąty - wyjaśnia prezes Misiakiewicz.

Huta Batory przeprowadza obecnie inwestycje, mające na celu zwiększenie i unowocześnienie produkcji. W tym roku wydatki na te cele wyniosą 50 mln zł, wobec 21 mln zł rok wcześniej.

Wybuch w chorzowskiej hucie nie wpłynie na spodziewane wyniki finansowe właściciela - giełdowej Alchemii. Zgodnie z prognozą, grupa kapitałowa ma zarobić 160 mln zł, przy 925 mln zł przychodów. Po I połowie 2007 r. zysk netto wyniósł 66,1 mln zł, przy 290,4 mln zł obrotów. Od III kwartału Alchemia będzie konsolidować wyniki zakupionej od Mittala Huty Bankowej.

W piątek kurs Alchemii wzrósł o 0,5 proc., do 10,3 zł. Prawa do akcji serii E potaniały zaś o 0,4 proc., do 9,9 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama