Reklama

Ukraina spóźnia się z debiutami w Warszawie

Ukraińskie firmy będą w 2007 roku szturmować warszawską giełdę - zapowiadali eksperci z Kijowa. Debiutantów ze Wschodu jednak wciąż nie ma. W czym problem?

Publikacja: 18.09.2007 09:25

Zgodnie z ubiegłorocznymi zapowiedziami ukraińskich specjalistów z rynku kapitałowego, w tym roku mieliśmy być świadkami szturmu tamtejszych emitentów na europejskie giełdy, w tym także warszawską.

Jest jednak inaczej. Od początku roku na zagranicznych parkietach zadebiutowały akcje jedynie dwóch ukraińskich spółek. Na GPW od czasu pojawienia się w sierpniu zeszłego roku Astarty, producenta cukru, nie zadebiutowała ani jedna spółka ze Wschodu. Zgodnie z przewidywaniami władz warszawskiej giełdy, do końca roku na GPW mogą pojawić się dwie: deweloper XXI Century oraz firma z sektora spożywczego. Jak wynika z naszych informacji, prawdopodobnie chodzi o Kernel, potentata na rynku produkcji olejów.

Co z obietnicami

ukraińskich maklerów?

Jednak firm znad Dniepru, które miały w tym roku dołączyć do grona spółek notowanych w Warszawie, miało być znacznie więcej.

Reklama
Reklama

Tak przynajmniej wynikało z zapowiedzi ukraińskich domów maklerskich współpracujących z GPW w ramach programu WSE IPO Partner. Uczestnicy projektu, oprócz podpisania umowy z warszawską giełdą, muszą wysyłać regularne sprawozdania na temat prac związanych z przyciąganiem zagranicznych spółek do Warszawy. W niespełna rok od rozpoczęcia działania programu status partnera stracił kijowski broker E- Volution. Reszta kontynuuje współpracę i deklaruje, że w końcu przyciągną na warszawską giełdę nowych emitentów. Czy brokerzy ze Wschodu zdążą przed końcem roku i spełnią obietnice?

- Wśród naszych klientów są dwie spółki, które dojrzały do debiutu. Możliwe, że trafią one na warszawski parkiet - zdradza nam Konstantin Lisnyczyj, szef działu sprzedaży w kijowskim domie maklerskim Sokrat.

Jednak wiele wskazuje na to, że do debiutu nie dojdzie w najbliższym czasie.

Wybory i korekta straszą

emitentów znad Dniepru

- Spółki przed wejściem na parkiet wystraszyła niepewna sytuacja na rynkach finansowych - uważa Konstantin Lisnyczyj. Jego zdaniem, władze przyszłych debiutantów chcą przeczekać też zbliżające się wybory parlamentarne na Ukrainie. Wielu przedstawicieli firm, które przygotowują się do oferty publicznej, boi się, że polityczna zawierucha niekorzystnie wpłynie na zainteresowanie inwestorów.

Reklama
Reklama

W zmianie zdania nie pomaga im koniunktura na giełdzie w Kijowie. Od historycznego rekordu z 25 lipca indeks PFTS spadł o 14 proc.

Okazuje się, że spółki boją się nie tylko korekty i wyborów. - Część nie do końca zdaje sobie sprawę, z czym wiąże się upublicznienie - mówi "Parkietowi" Aleksander Andriuszczenko, prezes kijowskiej firmy inwestycyjnej Pro-Consulting. Jego zdaniem, ukraińscy menedżerowie nie chcą otwierać kart przed konkurencją.

- Przejrzystość w prowadzeniu interesów jest pojęciem, którego biznesmeni ze Wschodu dopiero zaczynają się uczyć - dodaje Andriuszczenko.

Wśród firm, które wybierały się w tym roku na giełdę i przełożyły plany, jest m.in. dystrybutor paliw Galnaftogaz, który poważnie rozważa debiut na GPW. - Wciąż przygotowujemy się do oferty publicznej i nadal myślimy o Warszawie. Jednak nasi akcjonariusze zdecydowali się przesunąć emisję na następny rok - informuje "Parkiet" Oleg Pogranycznyj, rzecznik prasowy Galnaftogazu. Na drodze do naszej stolicy potknął się także Kreatiw, producent olejów. Firma miała pojawić się na GPW w czerwcu tego roku, lecz potem przełożyła debiut na jesień. Spekuluje się, że firma porzuciła plany giełd0we ze względu na problemy z audytem. Oficjalnie przedstawiciele spółki niczego nie komentują.

Ukraińscy IPO partnerzy GPW

>E-Volution

Reklama
Reklama

Dom maklerski E-Volution jako pierwszy przystąpił do programu

WSE IPO Partner. Firma doradzała debiut na GPW trzem przedsiębiorstwom. Broker został skreślony z listy partnerów, gdyż nie wywiązywał się z nałożonych przez giełdę obowiązków.

>Altera Finance

Dom maklerski z Doniecka, działa od 2000 r. Przygotowuje do wejścia na warszawski parkiet pięć spółek. Niedawno firma zaczęła również współpracę z parkietem z Wiednia.

>Sokrat

Reklama
Reklama

Wiodąca firma inwestycyjna na Ukrainie. Do debiutu na GPW Sokrat przygotowuje kilka ukraińskich spółek z branży nieruchomości oraz działających w szeroko pojętym sektorze spożywczym.

>Millennium Capital

Dom maklerski działający od siedmiu lat. Zachęca dwie, średniej wielkości firmy do debiutu w Warszawie.

>Concorde Capital

Zajmuje drugie miejsce pod względem udziału w obrotach akcjami na giełdzie PFTS w Kijowie. Przedstawiciele firmy zapowiadali, że do końca tego roku mogą wprowadzić do Warszawy jedną spółkę.

Reklama
Reklama

>Pro-Consulting

Firma konsultingowo-inwestycyjna, jest najmłodszym uczestnikiem projektu IPO Partner. Współpracuje z trzema firmami i doradza im debiut na GPW. Przygotowania do oferty są jednak na wczesnym etapie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama