Zgodnie z ubiegłorocznymi zapowiedziami ukraińskich specjalistów z rynku kapitałowego, w tym roku mieliśmy być świadkami szturmu tamtejszych emitentów na europejskie giełdy, w tym także warszawską.
Jest jednak inaczej. Od początku roku na zagranicznych parkietach zadebiutowały akcje jedynie dwóch ukraińskich spółek. Na GPW od czasu pojawienia się w sierpniu zeszłego roku Astarty, producenta cukru, nie zadebiutowała ani jedna spółka ze Wschodu. Zgodnie z przewidywaniami władz warszawskiej giełdy, do końca roku na GPW mogą pojawić się dwie: deweloper XXI Century oraz firma z sektora spożywczego. Jak wynika z naszych informacji, prawdopodobnie chodzi o Kernel, potentata na rynku produkcji olejów.
Co z obietnicami
ukraińskich maklerów?
Jednak firm znad Dniepru, które miały w tym roku dołączyć do grona spółek notowanych w Warszawie, miało być znacznie więcej.