"Bieżący tydzień nie był tak bogaty w wydarzenia jak poprzedni, więc rynek spokojnie odrabiał straty po przesadnie mocnej reakcji na niski poziom sierpniowej inflacji. Nie udało się to do końca, ale jesteśmy już blisko poziomów z początku ubiegłego tygodnia" - powiedział analityk Banku Handlowego Andrzej Torój.
Dodał, że ten trend powinien utrzymać się także w przyszłym tygodniu, szczególnie, że w tym czasie poza posiedzeniem RPP nie ma żadnych znaczących dla rynku obligacji wydarzeń.
"Panuje ogólna zgoda, że rada pozostawi stopy na dotychczasowym poziomie, ale wobec utrzymujących się napięć na rynku pracy i szybkiego wzrostu płac istotny będzie komunikat po posiedzeniu RPP. Jego wydźwięk może być decydujący dla przebiegu notowań papierów w przyszłym tygodniu" - tłumaczy Torój.
Według niego, nie należy oczekiwać istotnych impulsów z rynków bazowych, ponieważ nie na przyszły tydzień nie zaplanowano ważnych publikacji, a obniżka stóp procentowych w USA została już zdyskontowana.
W piątek ok. godz. 14:00 rentowności obligacji dwuletnich kształtowały się na poziomie 5,29% (wobec 5,22% w ubiegłym tygodniu), pięcioletnie notowano na poziomie 5,55% (wobec 5,51%), a rentowności dziesięcioletnich wyniosły 5,68% (wobec 5,62%). (ISB)