Reklama

Wytwórcy sprzętu AGD i RTV biją na alarm

Koszty producentów sprzętu RTV i AGD mogą istotnie wzrosnąć, jeśli wejdzie w życie nowelizacja ustawy o zużytym sprzęcie. Co na to nowy rząd? Na razie nic

Publikacja: 03.12.2007 06:55

Producenci sprzętu RTV i AGD patrzą na nadchodzący rok z niepokojem. Jeśli w obecnym kształcie wejdzie w życie nowelizacja ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (ZSEE) z lipca 2005 roku, ich koszty związane z gospodarowaniem zużytym sprzętem mogą wzrosnąć o co najmniej 300 procent. To może odbić się na cenach produktów. Lodówki i pralki mogą podrożeć o kilkadziesiąt złotych. Monitory jeszcze więcej.

4 kilogramy, czyli 28 procent

Przedsiębiorcy jednogłośnie krytykują zapis nowelizacji, który ma dostosować obowiązkowy poziom zbieranego sprzętu elektronicznego w Polsce do poziomu wyznaczonego przez dyrektywę unijną nr 2002/96/WE, czyli 4 kg rocznie na mieszkańca. - Ministerstwo wyliczyło, że producenci, za pośrednictwem organizacji odzysku, powinni rocznie zebrać i przetworzyć 28 proc. sprzętu wprowadzonego do obrotu - wyjaśnia Wojciech Konecki, dyrektor generalny Ceced Polska, organizacji członkowskiej Europejskiego Stowarzyszenia Producentów AGD.

Nieosiągalny poziom

Państwa członkowskie Unii Europejskiej muszą wywiązać się z obowiązku nałożonego przez dyrektywę do 2008 roku. Oznacza to, że w przyszłym roku zbiórka sprzętu w Polsce musiałaby sięgnąć około 150 tys. ton zużytego sprzętu. Jak informuje ElektroEko, czyli największa w Polsce organizacja odzysku, powołując się na raport Politechniki Warszawskiej dla Ministerstwa Środowiska, osiągnięcie takiego poziomu w przyszłym roku jest niemożliwe. Według Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, w drugiej połowie 2006 roku (GIOŚ nie posiada ewidencji za cały rok) w Polsce zebrano 5 tys. ton zużytego sprzętu. Całkowita masa sprzętu wprowadzonego na rynek wyniosła wtedy około 250 tys. ton, co oznacza, że zbiórka była na poziomie 2 proc. "wprowadzenia".

Reklama
Reklama

Według W. Koneckiego, w tym roku i tak Polska dokona znacznego skoku, ponieważ zebranych zostanie 30 tys. ton, przy 500 tys. ton wprowadzonego sprzętu (zbiórka na poziomie 6 proc.). W ostateczności, jak podaje Ministerstwo Środowiska, kara ryczałtowa, jaką może zapłacić Polska za niewywiązanie się z zaleceń prawa unijnego, może wynieść co najmniej 3,2 mln euro.

- Skokowe uzyskanie poziomu zbierania zgodnego z dyrektywą (4 kg) może być trudne bądź wręcz niemożliwe do wykonania. To z kolei oznaczać może pewny wzrost stawek KGO (koszt gospodarowania odpadami - przyp. red.) przeznaczonych na edukację i szybką budowę infrastruktury. Istnieje także ryzyko poniesienia opłat produktowych z tytułu niezrealizowanych celów zbierania - tłumaczy Przemysław Kędzierski, dyrektor departamentu AGD, członek zarządu ElektroEko.

150 mln zł za zbiórkę śmieci

Potencjalny wzrost kosztów producentów sprzętu RTV i AGD, związany ze wzrostem obowiązkowych poziomów zbiórki, można pokazać na podstawie prostych wyliczeń. Według szacunków Cecedu, całkowita masa wprowadzonego sprzętu w 2008 roku wyniesie 540 tys. ton. Jeśli zapis o obowiązku zebrania 28 proc. wprowadzanego towaru wejdzie w życie, wielkość zebranego sprzętu wyniesie 152 tys. ton. Zakładając, że zebranie 1 kg produktów kosztowałoby średnio symboliczną złotówkę, to całkowity koszt sięgnąłby 152 mln zł. ElektroEko, które ma połowę tego rynku, zebrałoby z tego 76 tys. ton za 76 mln zł. Przy założeniu, że 10 proc. tych kosztów przypadnie na Amikę, spółka musiałaby zapłacić 7,6 mln zł.

Cena nie zawiera opłaty

- To będą olbrzymie pieniądze - mówi W. Konecki. Dodaje, że prawdopodobnie producenci będą zmuszeni do przeniesienia tych kosztów na konsumentów. - Stwarza to pole do zawyżania marż - mówi. Zaznacza, że mogłoby temu zapobiec wprowadzenie kosztu widocznego w cenie produktu (tzw. visible fee).

Reklama
Reklama

- Niestety, w projekcie noweli ustawy nie przewiduje się obligatoryjnego dla producentów wprowadzenia widocznej w cenie wyrobu opłaty recyklingowej, która byłaby optymalnym rozwiązaniem w procesie budowy sprawnego rynku gospodarowania ZSEE - mówi Hanna Wieczorek, rzecznik Amiki Wronki. W. Konecki tłumaczy, że wprowadzenie visible fee po pierwsze mogłoby przyczynić się do obniżenia ceny produktu, ponieważ np. sklepy naliczałyby swoją marżę od ceny podstawowej, z wyłączeniem opłaty recyklingowej. Poza tym miałoby także wymiar edukacyjny, ponieważ zwróciłoby uwagę konsumentów na elementy wpływające na cenę.

Co na to producenci?

- Poziom kosztów związany z zagospodarowaniem ZSEE w 2008 roku będzie zależny od zapisów noweli ustawy o ZSEE, a dalej od poziomu odzysku, który na jej podstawie określi rozporządzenie ministra środowiska. Zakładamy, że koszty te mogą wzrosnąć w 2008 roku - mówi H. Wieczorek, nie podając konkretnych liczb. - LG Electronics Polska przeznacza rocznie milionowe kwoty na utylizację sprzętu elektronicznego. Jeśli rząd zdąży podpisać nowelizację w tym roku, to koszty wewnętrzne LG Electronics związane z WEEE mogą wzrosnąć nawet o kilkaset procent - mówi Carlos Martinez, odpowiedzialny w LG Electronics m.in. za recykling i współpracę z firmą odzysku sprzętu elektronicznego. Koszty związane z recyklingiem będą widoczne w rachunku zysku i strat w pozycji pozostałe koszty operacyjne. Dla Amiki, narastająco po trzech kwartałach tego roku, wyniosły 7,5 mln zł.

Biznes dla recyklerów

Ustawa wprowadzająca wysokie poziomy zbiórki oznacza dobry interes dla tzw. recyklerów, czyli zakładów przetwarzania. Do największych w Polsce należą: Stena, Thornmann Recykling i Remondis. - Te firmy już teraz dobrze zarabiają na przetwarzaniu sprzętu, który przekazują im organizacje odzysku. Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, dostaną dodatkowy strumień śmieci i pieniędzy - mówi W. Konecki.

Jak poinformowało nas Ministerstwo Środowiska, projekt nowelizacji z 24 września został przedstawiony na posiedzeniu Stałego Komitetu Rady Ministrów 31 października. W związku z samorozwiązaniem Sejmu prace nad projektami aktów prawnych zostały zawieszone. O ostatecznym kształcie nowelizacji zadecyduje nowy rząd. Nie uzyskaliśmy w ministerstwie odpowiedzi na pytanie, czy nowi ministrowie będą dążyli do zmian w zapisach projektu nowelizacji.

Reklama
Reklama

komentarze

Carlos Martinez

odpowiedzialny w lG Electronics za recykling i współpracę z organizacją odzysku

Poziom nadal za wysoki

Po wielu konsultacjach jest nowy projekt nowelizacji z 24 września 2007 r. Największą zmianą (w stosunku do poprzedniego projektu

Reklama
Reklama

z kwietnia - red.) jest wprowadzenie upoważnienia dla ministra właściwego ds. środowiska, w porozumieniu z ministrem właściwym ds. gospodarki, do wydania rozporządzenia określającego obligatoryjne roczne poziomy zbierania zużytego sprzętu. W najnowszej nowelizacji ustalony poziom zbierania sprzętu elektronicznego jest zgodny z Dyrektywą Europejską (4 kg rocznie na mieszkańca). Oznacza to, że dla grup produktów wprowadzonych przez LG na rynek Polski poziom zbierania wynosi około 28 proc. (masy towaru wstawionego do sklepów - red.).Taki poziom, mimo przeliczeń rządu, ciągle jest dla producentów za wysoki. Nowelizacja ma swoje dobre strony. Np. zmniejsza obciążenia biurokratyczne albo wykreśla obowiązek podania masy sprzętu na produkcie.

Piotr Nowakowski

radca prawny, pracujący dla Elektroeko

Nowelizacja nie poprawia błędów

Największą wadą projektu nowelizacji ustawy o zużytym sprzęcie jest to, że zamiast poprawiać błędy obowiązującej ustawy, jedynie zwiększa obowiązki producentów i importerów poprzez wprowadzenie poziomów zbierania, które według dotychczas prezentowanych założeń były oderwane od naszych realiów, a przez to niemożliwe do osiągnięcia. Założenia i obowiązki wynikające z Dyrektywy WEEE nie są przez uczestników systemu gospodarowania zużytym sprzętem kwestionowane, lecz podkreślić należy, że to na ustawodawcy ciąży obowiązek skonstruowania takich instrumentów prawnych, które będą umożliwiały osiągnięcie celów zakreślonych ww. dyrektywą. Mimo wielu wystąpień składanych przez uczestników systemu gospodarowania zużytym sprzętem do Ministerstwa Środowiska, uwagi i spostrzeżenia wynikające z doświadczeń związanych ze stosowaniem ww. ustawy nie zostały wzięte pod uwagę, co przekłada się na jakość przygotowywanej nowelizacji i zmniejsza możliwości osiągnięcia celów zakładanych przez projektodawców.

Reklama
Reklama

Organizacje odzysku obowiązkowe

Ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym z lipca 2005 roku nakłada na producentów i importerów sprzętu elektrycznego i elektronicznego obowiązek zawarcia umowy z organizacjami odzysku, które w jego imieniu rozliczają się z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska (GIOŚ). Producenci mogą także samodzielnie realizować obowiązki związane z odzyskiem sprzętu. Rzadko się jednak na to decydują. Od 2005 roku powołano pięć organizacji odzysku. Każda z nich musiała zamrozić w kapitale początkowym 5 mln zł.

Największy polski producent tzw. dużego sprzętu AGD - Amica - współpracuje z organizacją "non for profit" ElektroEko.

Lider na polskim rynku tzw. małego AGD - Zelmer - zleca realizację tych obowiązków AE-Centrum.

Ile wynosi koszt gospodarowania odpadami?

Reklama
Reklama

KGO, czyli koszt gospodarowania odpadami, to kwota przeznaczana na budowę systemu zbierania i przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEE). Zwana także opłatą recyklingową lub podatkiem ekologicznym, stanowi część ceny produktu. Według ElektroEko, w zależności od przyszłych rozwiązań przyjętych przez ustawodawcę, a zwłaszcza ustawowych celów zbierania ZSEE, przyszłoroczne stawki mogą się wahać od poziomu obecnego aż do kilkukrotnie wyższego.

Obecnie dla tzw. małego i dużego sprzętu AGD KGO za nową sztukę wynosi od 0,25 zł do 9,1 zł. Dla sprzętu audiowizualnego jest to od 0,1 zł do 4,79 zł za sztukę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama