Reklama

Gorsze od oczekiwań dane na temat C/A nie przestraszyły ekspertów

Warszawa, 12.12.2007 (ISB) - Deficyt na rachunku obrotów bieżących (C/A) w październiku na poziomie 1,3 mld euro był znacznie wyższy od oczekiwań, ze względu na ujemne saldo dochodów. Analitycy ostrzegają przed dalszym pogorszeniem bilansu handlowego, który powoduje głównie rosnący import.

Publikacja: 12.12.2007 15:27

"Wysoki deficyt w październiku efekt niższej niż w poprzednim miesiącu skali napływu unijnych transferów oraz wysokich wypłat na rachunku dochodów za sprawą dobrych wyników finansowych przedsiębiorstw. W październiku do Polski napłynęło jedynie 21 mln euro w postaci unijnych transferów bieżących, co jedynie do pewnego stopnia zrównoważył sezonowo wyższy napływ transferów prywatnych. Dodatkowo wyższa była składka członkowska do budżetu UE" - wyjaśnia ekonomistka Banku BPH Maja Goettig.

Analityczka BPH zauważa, że drugim czynnikiem pogorszenia wyniku C/A w październiku był wyższy deficyt dochodów m.in. za sprawą wysokich wypłat dla zagranicznych inwestorów bezpośrednich - w postaci reinwestowanych zysków (712 mln euro) oraz dywidend (348 mln euro), co jest pochodną bardzo dobrych wyników finansowych przedsiębiorstw.

"Warto zwrócić uwagę na wysokie tempo wzrostu eksportu (15,7%r/r), w sytuacji umacniającego się złotego, choć wynik ten to w dużej mierze zasługa wyższej liczby dni roboczych i sezonowo wysokiej aktywności w handlu. Nadal jednak w ujęciu rocznym dynamika importu pozostaje, podobnie jak przed miesiącem, powyżej dynamiki eksportu (17,0% oraz 15,7%). Po dzisiejszych danych podtrzymujemy naszą prognozę deficytu C/A do PKB w całym 2007 r. na poziomie 4,1%" - szacuje Maja Goettig.

Z analizą ekspertów z BPH zgadzają się pozostali ekonomiści banków komercyjnych, ale już scenariusz na kolejne miesiące wygląda u każdego z nich inaczej.

"Deficyt na rachunku obrotów bieżących okazał się wyższy od oczekiwań, ale struktura deficytu jest lepsza niż sądziliśmy. Jeśli w kolejnych miesiącach IV kwartału dysproporcja pomiędzy dynamikami eksportu i importu utrzyma się na poziomie z października, to wówczas kontrybucja eksportu netto do wzrostu PKB w IV kwartale będzie oddziaływała pozytywnie. Z drugiej jednak strony, szybko narastający deficyt na rachunku obrotów bieżących może przewyższyć oczekiwane przez nas 3,5% PKB na koniec tego roku i zbliżyć się do około 4% PKB" - uważa ekonomistka Banku Pekao SA Agnieszka Decewicz.

Reklama
Reklama

"Deficyt obrotów bieżących był znacznie wyższy od oczekiwań, co oznacza wzrost 12-miesięcznego wskaźnika do 4% PKB. Głównymi czynnikami odpowiedzialnymi za pogorszenie w obrotach bieżących były salda dochodów i transferów. Pierwsze za sprawą znaczących reinwestowanych zysków i dywidend, a drugie ze względu na niskie transfery z UE. Oba te czynniki nie powinny na trwałe pogorszyć polskiej nierównowagi zewnętrznej" - dodają analitycy Banku Zachodniego WBK.

Bardziej pesymistyczni są natomiast eksperci BRE Banku, wieszczący znaczące pogorszenie się bilansu w handlu zagranicznym w 2008 roku.

"Przyczyną pogorszenia salda na rachunku obrotów bieżących było przede wszystkim ujemne saldo dochodów, spowodowane wysokimi wypłatami dywidend dla inwestorów zagranicznych oraz reinwestycją zysków. Należy podkreślić, że wzrost w kategorii reinwestowane zyski nie wiąże się z odpływem polskiej waluty, stąd obserwowany wzrost deficytu na rachunku obrotów bieżących nie skutkował większym popytem na obce waluty" - wyjaśnia ekonomista BRE Banku Ernest Pytlarczyk.

Jego zdaniem, dane październikowe o bilansie płatniczym mogą z perspektywy najbliższych miesięcy okazać się zaburzone przez niską dynamikę importu. Mocny złoty oraz wzrost popytu konsumpcyjnego będą stymulować import sprowadzając relacje deficytu na rachunku obrotów bieżących do PKB do poziomu 5-6% w 2008 roku. (ISB)

lk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama