51 akcji opolskiego Remaku dokupiła niedawno jego siostrzana spółka Mostostal Płock (obie należą do grupy Mostostalu Warszawa). Wartość transakcji to niespełna 1,5 tys. zł. Jaki był jej cel? – Zakup papierów Remaku przyniesie nam oszczędności podatkowe – odpowiada Wiktor Guzek, prezes płockiej firmy budowlano-montażowej. Precyzuje, że Mostostal Płock będzie zwolniony z podatku od dywidendy, jaką Remak zamierza wypłacić swoim akcjonariuszom.
Dochody z tytułu dywidend, podobnie jak inne zyski kapitałowe, oprocentowane są generalnie 19-proc. podatkiem. Ustawa o CIT dopuszcza jednak wyjątki. Z płacenia podatku od dywidendy zwolnione są np. podmioty, będące nieprzerwanie przez dwa lata posiadaczami przynajmniej 10 proc. udziałów w spółce wypłacającej dywidendę. W wyniku wspomnianej transakcji Mostostal Płock zwiększył właśnie zaangażowanie w kapitale Remaku z 9,99 proc. do nieco ponad 10 proc.
Mimo że uczynił to dopiero teraz, też będzie mógł skorzystać ze zwolnienia podatkowego. Okres dwóch lat, o którym mowa, może bowiem upłynąć już po otrzymaniu dywidendy. Jeśli jednak Mostostal sprzedałby przed tym terminem część papierów i jego udział spadłby poniżej 10 proc., wówczas musiałby uregulować „zaległy” podatek wraz z odsetkami za zwłokę (obecnie 10,5 proc. rocznie).
[srodtytul]Korzyści trzydziestokrotnie większe niż koszty [/srodtytul]
Mostostal Płock nie nosi się jednak z zamiarem sprzedaży papierów Remaku. Ten wkrótce ma natomiast wypłacić pierwszą od lat dywidendę. Na ten cel przeznaczył ponad połowę ubiegłorocznego zarobku – 0,85 zł na akcję. Na płocką firmę przypadnie 255 tys. zł. Będzie to kwota – jak wskazaliśmy – nieopodatkowana, a oszczędności z tego tytułu przekroczą 48 tys. zł, czyli ponad 30 razy więcej, niż Mostostal wydał niedawno na „brakujący” pakiet akcji spółki siostry.